środa, 10 lipca 2019

{25} Post połówkowy czyli czerwcowe podsumowanie wszystkich wyzwań na 2019 rok.

Jak zwykle linkujemy  do 10 lipca postępy w haftach wyzwaniowych  
u Ani z bloga Kreatywna TV

Zatem przyszedł czas i na mnie.
Z trzech zgłoszonych haftów 






Pierwszy haft ukończyłam w maju, co mnie bardzo cieszy, jeszcze nie oprawiony możecie obejrzeć 
TU,  teraz czas na pokazanie co zmieniło sią przez miesiąc w pozostałych dwóch.

Jesienny obrazek Autumn Story zwany potocznie ufokiem, jak w świecie hafciarskim i rękodzielniczym nazywa się odłożone na wieki i nie dokończone prace, został rozpoczęty przez moją córkę lata temu,  potem  chwilę litości nad nim miałam w 2016 bodajże, potem zaś w kąt rzuciłam.

Teraz postanowiłam się ulitować nad nim ponownie, a pomóc miało mi w tym jak już pisałam wyzwanie, chociaż nawa do niego by pasowała bardziej "stary haft na nowy rok" ;)

Zatem w miesiącu czerwcu pobudowałam na nim trochę murku i dosypałam ziemi i trochę trawki.
Co by się w sam raz zgadzało z naturą, bo w moim ogródeczku też działania były podobne :)

MAJ 2019
CZERWIEC 2019

Czas na kolejny obrazek choinkę RP.

Jak poniżej widać gałązka po lewej przyrosła do końca i zaczęły wjeżdżać ozdoby.
Jak dalej będziemy mieli takie deszczowe lato to na pewno urośnie mocno :))

MAJ 2019

CZERWIEC 2019

 Jestem też na półmetku robienia haftowanych  ozdób świątecznych.
Jakoś idzie i już się robi kolejne, ale największym z tym związanym kłopotem dla mnie,  jest wybór co teraz wyhaftować jaką rzecz, jaką formę - wybór jest tak wielki, że naprawdę mam nieraz problem, bo wiecie, oczy by jadły ;) tylko rąk brakuje.

A teraz jeszcze ubzdurałam sobie malowanie domu, a jeszcze dzieci się planują do nas wprowadzić, więc jeszcze będą roszady meblowo-pokojowe, więc znaleźć w tym wszystkim czas na dzierganie to nie lada wyczyn.

Teraz prezentuję Wam  6 sztuk ozdób, które powstały przez pół roku


W międzylocie porwałam się na wyhaftowanie zielnika 
nie wiem co mnie napadło, no na pewno wyzwanie u Chagi
pod tytułem "Zabawa w zielone- Łąka",
a  że na łąkach są też zioła to postanowiłam zrobić wreszcie coś letniego i świeżego :).



 Kolejną wyhaftowaną rzeczą, jest 1/4 projektu  z cyklu 
Mini Sal BB-  Belle&Bo Sleep Parade
autorstwa Chagi. Następną część schematu już mam ale nie ruszyłam jeszcze, a czas goni bo drugą cześć trzeba wyhaftować do 15 sierpnia :)

TU pokazuję stan haftu z 14 maja


A na koniec pochwale się miernymi co prawda ale postępami w mojej zachciance hafciarskiej, którą nabyłam od jednej z Rosjanek,  haft "Puszysta inwazja", który to jak wiecie doskonale pasuje do naszych domowych kocich klimatów, 
a jak zostanie ukończony, to  zawiśnie na honorowym miejscu:).
Póki co dużo tam dłubaniny z konturami i łączenia kolorów, ale poradzę sobie.


 ja na razie ugryzłam tylko prawy dolny róg


na dzisiaj to tyle, walka trwa, chęci są
byleby sił starczyło :)

Uściski dla Was!


piątek, 5 lipca 2019

{24} Zioła na lnie, zioła w ogrodzie, lato trwaj :)

To chyba pierwszy taki obrazek, od lat, który nie jest o tematyce świątecznej, popełniłam go z okazji 





 Haft wcisnęłam  w ramkę, którą miałam pod ręką, może uda mi się ją wymienić na większą  do  której będę mogła przyciąć passe partou, a nawet dwa, bo marzy mi się  zewnętrzne białe a wewnętrzne zielone, podpatrzyłam taka metodę u haftujących koleżanek zza Buga , które nie dość, że pięknie haftują, to jeszcze wykazują się  wielką pomysłowością w oprawianiu swoich prac. 

poniżej kilka przybliżeń haftu








Banerek zabawy
u Chagi




W planach miałam jeszcze mały motyw łąki i motylków, ale niestety inne hafty czekają na dokończenie, zatem może innym razem :)

Ten sam obrazek zgłaszam też w innej zabawie w 


Bo skoro technika dowolna to postanowiłam spróbować szczęścia i tutaj :)



U nas  jak wiecie, sporo ostatnio rozmaitych imprez i spotkań, 
i nie ma kiedy pomalować domu, trochę odświeżyć wnętrza, pozmieniać  to i owo, by  móc lepiej się w owych
wnętrzach relaksować.  Plany mamy  duże, ale już ich realizacja to 
 jest z tak innej bajki, że kompletnie do niej trafić nie możemy, odkładamy to za tygodnia na tydzień i dalej nie widać tego dnia  w którym coś zaczniemy.
Dopiero w tym tygodniu udało mi się wysadzić w ogrodzie swoje hodowle, czyli dalie,  strelicje i mieczyki, każde kwiecie dostało swój "namiot" z patyków, bo moje sierście  niszczą na potęgę to co wsadzam do ziemi, a i tak zanim dokończyłam  je wsadzać  do ziemi to już jednego bocianka mi połamały. 



Kolejny post też będzie o haftach niestety, bo zbliża się termin prezentacji postępów  w moich choinkowo -  jesiennych  dziergankach i pewnie nieco migawek z upalnych dni też wrzucę
kotów też pewnie nie zabraknie ;)

Ściskam Was mocno!




czwartek, 27 czerwca 2019

{23} Zimowa zawieszka na choinkę w środku lata

Muszę się przyznać, że haftowanie zimowych ozdób w upalne lato wcale a wcale nie schładza upalnej atmosfery na zewnątrz, jak co poniektórzy twierdzą :)

Ale na pewno przywołuje wspomnienia chłodniejszych dni, do których przekornie teraz tęsknimy.
W zimie marzymy o upalnym lecie, a w upalne lato chętnie pewnie  byśmy wyszli na spacer w mroźny dzień.
Taka to natura człowieka, przekorna, a jednocześnie przewidywalna :)

Prezentowaną zawieszkę wyhaftowałam i wykończyłam w trzy wieczory.
Na poniższym obrazku usiłowałam wyczarować choć odrobinę zimowej atmosfery, ale wszędzie jest tak zielono, że  raczej  graniczy to z cudem ;)






A tutaj w jak najbardziej ciepłych słonecznych barwach zachodzącego letniego słońca w najdłuższy dzień roku. A co tam mam sobie żałować :) 



Zawieszkę -  jak co miesiąc zgłaszam na  wyzwanie u Kasi 

z bloga http://xgalaktyka2.blogspot.com/2019/05/choinka-2019-kwiecien.html






Ostatnio, sporo haftuję,  po prostu wykorzystuję  hafciarska wenę, bo nie wiem kiedy mnie ona dopadnie  z taka mocą, zatem działam póki mam czas i chęci.

 W tym roku musimy też dokończyć zaczęte w ubiegłym roku odświeżanie ścian w domu,
idzie nam to jak pod górę, ale niestety już coraz bardziej skwierczy i prosi by dokończyć,
więc czasu będzie nieco mniej na przyjemności.

Niebawem też pokażę Wam moje ogrodowe zmiany,  muszę przeorganizować naszą małą przestrzeń  na kwiatki, które w tym roku  postanowiły prawie wszystkie wyginąć. Zakupy nowych bylin  zrobione, więc teraz czas posadzić, tylko czekam, aż trochę upał da żyć.

Jesienią natomiast planujemy poczynić tym razem  "poważne"  grządki,  czyli wysokie skrzynie, do nasadzania warzyw wiosną, gdyż jak wiadomo co poniektórym, spodziewamy się małego człowieczka w rodzinie i warto, by swoje młode życie rozpoczął spożywając raczej w miarę zdrowe produkty:)















To zostawiam Was z migawkami z naszych ogrodowych pieleszy :) 
Dziękuję za komentarze , staram się sukcesywnie odpowiadać na nie i proszę Was o cierpliwość.



poniedziałek, 17 czerwca 2019

{22} Mały przerywnik od haftowania choinek ;)

Tak, postanowiłam wyhaftować cokolwiek innego, aniżeli choinka lub ozdoba na choinkę.

Jako że mamy  porę letnią w pełni wiec i temat haftu będzie letni. 
A wszystko to za sprawą 
  Słodko-Wyzwanowej Zabawy w Zielone organizowanej przez  Chagę na jej BLOGU.




Ja oczywiście biorę udział, bo jest to dla mnie motywacja do wyhaftowania  letnich motywów, w postaci czy to ziół czy łąkowych kwiatków, co sobie zawsze obiecuję i nigdy nie haftuję.

Zawsze na moich tamborkach jest coś świątecznego. Pora to zmienić, czasu jest trochę i już mam wybrany wzór jak i zaczętą pracę, której na razie nie pokażę, ponieważ praca nie może być wcześniej publikowana na blogu.

Koniec końców wybrałam zioła, ale też mam fajny wzór kwiatów łąkowych, nie mogłam się zdecydować, co wolę, ale przeważyła wielkość pracy, jednak trzeba być realistą :).

|Jeśli chcecie wziąć udział w zabawie, wystarczy zadeklarować  chęć pod postem u Chagi w komentarzu.

Jak na załączonym obrazku do  przygarnięcia jest piękny len do haftu w jeszcze piękniejszych kolorach.



Pozdrawiam Was serdecznie 
:)





















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...