niedziela, 10 listopada 2019

{33} Zabawa u Ani - efekty październikowego dziergania

Witajcie kochani ;)

Czas pokazać co tam urobiłam  w haftach, w zabawie u _Ani_ o ile na choince nieco przybyło, to na jesiennym nie za wiele.
Ale to by się zgadzało, ponieważ mamy jesień, liście opadają, a ja i tak na przekór porze roku zamiast je opadać to je doczepiam tymi nitkami. 

Ale jak widać lub prawie widać, mało przybyło, bo naprawdę czasu brak na tą jesień, bo wolę choinkę szyć na zbliżające się święta,  a tu  na plecach jeszcze siedzi mi inny haft, którego nie ruszyłam, a za 4 dni pokazać muszę  - czyli ukończoną 3 część Parady Dziecięcej. 

Że o kolejnej zawieszce na choinkę nie wspomnę. 


 A tyle jest w miedzy locie, a to kończymy remont, a to trzeba wnusię  poodwiedzać 170 razy w tygodniu, a to inne sprawy, a to się nie chce nic zwyczajnie , a tygodnie lecą jak oszalałe, zresztą sami wiecie jak lecą :) 

To teraz przejdźmy do rzeczy :

Tak się przedstawiała choinka we wrześniu 



a tak w październiku 


Myślałam, że uda mi się tą lewa  gałąź  dokończyć, jednak  na myśleniu się skończyło :)

To teraz jesień tak się miała we wrześniu


a tak się ma w październiku 






Na dzisiaj to tyle, łeb boli, tabletka połknięta,  bo trzeba się brać do roboty :)
Dobrego tam dla Was dnia życzę :)





czwartek, 31 października 2019

{32} Aniołek w turkusach - Choinka 2019

Ja jak zwykle  post piszę w ukropie - na sam koniec i na szybko, ale cóż, życie jest jakie jest, trzeba wszystkiemu jakoś tam sprostać - czyli iść na kompromisy:)
W październiku powstał aniołek na okoliczność zabawy u Kasi -  no skradł moje serce - a że jest ich w sumie sześć - to oczywiście będą powstawać, tyle , że już w przyszłym roku na choinkę 2020 :)
w Oryginale zawieszka jest w kształcie serca, a ja  musiałam ją zrobić szybko, zatem nie porwałam się  z przysłowiową motyką na słońce, - bo nigdy nie naciągałam materiału na  kształt serca.
Kółko okazało się być do pokonania, chociaż powinnam się bardziej do tego przyłożyć, no ale czas czas czas... 
Tył zawieszki nie jest  w kolorystyce świątecznej , bo też i nie miał być, natomiast lekko nawiązuje  do  koloru aniołkowej sukienki - tak wiem baaaardzo lekko ;)
No zwyczajnie szkoda mi było lnu  ciąć, na ten tył i tyle ;)

Dobrze, że jest już bliżej świat, to te klimaty zawieszkowe stają się coraz bardziej aktualne :) 

 To przejdźmy do zdjęć









Po mimo, ze mam tony zdjęć do pokazania,  a jeszcze więcej do napisania dzisiaj tylko aniołek niestety.








pozdrawiam Was serdecznie :)









niedziela, 13 października 2019

{31} Postępy w wyzwaniu Nowy haft na Nowy Rok

Spieszę pokazać  co tam uwiłam we wrześniu ,  w swoich pozostałych  dwóch zgłoszonych  haftach.
Trochę choinka parolinowa podrosła i posadziłam kilka drzew jesiennych :)




Choinka R. Parolin  
sierpień


 wrzesień


Autumn Story
sierpień



wrzesień


dziś tylko tyle
bo jakoś tak mi się spietrzyło w ostatnich dniach trochę
ale obiecuję post jesienno-wnuczkowy :)

uściski!




poniedziałek, 30 września 2019

{30} Choinka 2019 - I Nasza Mała Gwiazdka z nieba czyli wnusia Kaja:)

Tak sama nie wiem kiedy to zleciało, ale nagle  i niepostrzeżenie zostałam babcią a mój Małżon  - dziadkiem :). 
Wiekiem już nam całkiem ten dziadkowy stan pasuje natomiast duchem  to my  jednak nadal jesteśmy młodzi jednak, cały czas mamy przed oczami swoje małe dzieci.
Takie całkiem nowe i malutkie ;)

Ten piękny dzień to 23 września 
tak oto - z tego  brzuszka



wykluła się ta  Mała Istota, Cud Boży -  4270 g. nieprawdopodobnej miłości
czyli Kaja 


Mogłabym ja mieć ze sobą 24godziny na dobę
jej ciałko, zapach, uśmiechy wrzaski i  sen.
Więcej mi  nie trzeba do szczęścia. 








Dobrze , to już się pochwaliłam Wnusią,  to teraz czas na następną gwiazdkę czyli tą 
wyszytą na wyzwanie














i tam kilka kwiatków jak zawsze 









tam dobrego dla Was 




wtorek, 10 września 2019

{29} Wiem nudna jestem bo znowu te hafty :)

Ale co ja zrobię, jak nie haftuję, to sprzątam i maluję, że  już na nic innego  nie mam czasu, a że miesiąc teraz  upływa w tempie tygodnia, to sami wiecie, jak to jest, a zaraz Boże Narodzenie, bo te trzy miesiące to  zlecą jak trzy tygodnie...
Niedawno się dowiedzieliśmy, że zostaniemy dziadkami, a  tu już za tydzień-dwa będziemy  dzidziusia całować ;)

Także tego, sama nie wiem  co począć, ale jak znam życie, to Was niebawem zaspamuję zdjęciami  naszej wnuczki :)

póki co  ostatni dzień mam na prezentację postępów prac hafciarskich w wyzwaniu u 

Ani 

Raczej małe szanse mam na dokończenie swojej kolejnej  choinki, ale kto wie.. kto wie :)
może  się uda i zawisną dwie nowe ozdoby wespół z już ukończoną,
 która pokazywałam tutaj.



To teraz  czas na postępy :)

Choinka RP - 

tak było w lipcu


 a taki jest stan na dzisiaj




Autumn Story - czyli ufok sprzed lat zaczęty przez moja córkę

taki był stan na koniec lipca 



 a tak wygląda haft na dzień dzisiejszy



 
Ni dużo ni mało, byleby do przodu szło, wszak o to chodzi by  choć kilka krzyżyków postawić,
które nas do celu zbliżają.



W chałupce trochę jest ogarnięte, przynajmniej na dole, bo górka jeszcze pogrążona w malaturach , panelach i  bajzelku remontowym.

Niedługo czas będzie  Wam pokazać co tam zmalowaliśmy, tylko pozawieszam z powrotem obrazki i fotografie, a że obecnie trochę inaczej planuję to i się schodzi z robotą,
bo podjąć decyzję gdzie wykuć otwór na haczyk to też czas zajmuje:)

Tymczasem trochę  ogrodowych fotek zostawiam i spadam 










Serdeczności!!








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...