wtorek, 14 maja 2019

{18} Pierwsza część haftu Mini Sal BB Sleep parade.

Hej hej
Udało mi się na czas skończyć pierwszą część haftu Sleep Parade w zabawie Mini Sal BB u CHAGI.

Tak jak dla  mnie, jak dla kilku innych uczestniczek zabawy, była to pierwsza przygoda z haftem na tkaninie Belfast 32ct. 
Na początku było nieco trudno, potem już nieco łatwiej, ale nie obyło się bez kilkukrotnego prucia  i małych pomyłek.
Mnogość oznaczeń wielkości krzyżyków nieco mnie myliła. 

Zatem na przykład jak  już wyhaftowałam całe "podłoże", to okazało się, że powinno być wyhaftowane jedną nitką, a ja wyhaftowałam dwoma, tak też pozostało, i zapewne większej różnicy też nie ma na pierwszy rzut oka.
 Tkanina na początku mnie dość zniechęcała, bo mam słaby wzrok, i nie zawsze trafiam igłą we właściwe miejsce,  ale  jeśli haftuje się ponad godzinę, nabiera się już wprawy.

Zaletą natomiast wielką jest możliwość haftowania bardzo precyzyjnych małych krzyżyków o różnych wielkościach oraz robienie  takich  też bardzo małych konturów.

Także haft zawojował moje serce, ciekawa jestem kolejnej części i ciesze się, że udało mi się na nią zapracować.
A teraz jak patrzę na  poniższe zdjęcie, to widzę, że zapomniałam okonturować do końca różową koszulkę  na trzeciej postaci, nic to,  nadrobię  za niebawem :)


My już jesteśmy po wielkim maratonie gości i imprez rodzinnych,  więc trochę mamy luzu.

Cieszy mnie to niezmiernie, bo będę miała nieco więcej czasu na prace w ogrodzie i na hafty.
Bo te sfery  są mocno zaniedbane.

Na koniec jeszcze kilka  zdjęć wiosny, z czasu kiedy mocno przygrzewało słońce. 



















 Serdeczności!








czwartek, 9 maja 2019

{17} Dzieje się u nas dzieje ;)

W tym roku mamy lekki natłok rodzinnych imprez, które tym razem  odbywają się u nas w domu. 
Także czasu na hafty brak, ale coś tam zmajstrowałam jednak :) 



Zatem począwszy od Świąt Wielkiej Nocy, nieprzerwanie co weekend mamy gości w domu aż do 
11-go maja.
 Ostatnio mieliśmy piękną uroczystość I Komunii Św. mojej siostrzenicy, które z racji stosownych metraży mojego domu mogła pomieścić mniejszą  część naszej rodziny w ilości 21 osób :).

Początkowo planowaliśmy ją zrobić w ogrodzie, ale niestety nie było dość ciepło, by  można było
wytrzymać na zewnątrz  bez cieplejszego odzienia, ale było słońce i w miarę przyjemnie.












 A następnego dnia mieliśmy leniwe śniadanko, kawki, przytulasy i  ogólnie miły poranek z tymi co u nas nocowali :)

























 A na koniec  jeszcze postępy hafciarskie w moich choinkach w wyzwaniu u

http://kreatywna.tv/nowy-haft-na-nowy-rok-5-podsumowanie-kwietnia/

 bo tylko tu mam jakoweś, gdyż jesienny obrazek   na razie nie ma łask, żadnych i dopóki nie skończę przynajmniej jednej choinki, to będzie musiał poczekać :)

Parolinowa choinka rośnie w górę, pień urósł, i przyozdobił się czerwoną szarfą, 
w kwietniu w ogóle nie miałam czasu na hafty zatem tylko tyle.


 Natomiast do drugiej choinki przyfrunął ptaszek z lewej strony i urosło kilka gałązek.



 Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego wpisu :)






wtorek, 30 kwietnia 2019

{16} Wiosna, koty. i trochę w temacie BN

Trochę mnie tu mało, ale jeszcze taka sytuacja  potrwa przynajmniej do 15 maja. 
Niestety tegoroczny kwiecień - maj to u nas  pasmo rodzinnych spotkań i uroczystości, 
a że wszystkie odbywają się u nas w domu z racji  metraży, które są w stanie pomieścić  wiele osób, to jestem z tych to okazji mocno zaganiana. 
A jak wiadomo  inne rzeczy też  wymagają  mojej uwagi, a doba nadal niezmiennie ma 24 godziny ;)



Zatem  wybaczcie.

Na dzień dobry  racji wyzwania "Choinka 2019" u Kasi
moja praca  na kwiecień, tym razem nie jest to ozdoba choinkowa,  bo na takową zabrakło czasu,  tym razem jest to bardzo ale to bardzo szybka kartka świąteczna z aniołkiem
pominę jej walory jeśli chodzi o pomysłowość , bo  na szybko to  zrobione i  tak musi niestety pozostać. Grunt, że aniołek krzyżykami wyszyty :)


 Ale za to zeszyłam wreszcie gwiazdkę z poprzedniego miesiąca i możecie ja obejrzeć 


a tutaj  wszystkie dotychczasowe moje wytwory na choinkę:)


No to jeszcze obiecana  wiosno-kocio-domowa foto opowieść.:)


















Uściski dla Was!
Bardzo dziękuję za komentarze, postaram się  odpowiedzieć w miarę możliwości :)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...