piątek, 6 stycznia 2017

{3} Projekt 365 dzień 5 i 6 i cóz leżę i choruję...

Leżę i choruję, pierwszy raz od niepamiętnych lat - Małżon prychał kichał i mnie zakichał, teraz ja kicham i rozsadza mi głowę,  no ale  ile można tak bezmyślnie nie chorować...skoro dookoła wszyscy chorują zgodnie :)  rano było jeszcze jako tako, teraz to lepiej nie mówić... kominek i koc i herbata.

Zatem dołączam  dzielnie do chorujących i przedstawiam kolejne dwa zdjęcia

5.01.2017

Chwila relaksu
6.01.2017

Mroźno
Miałam jeszcze w planach zrobić i pokazać pierwszą stronę  otwierającą mój album Project Life 2017, ale choroba pokonała na razie moje plany, Może po weekendzie uda się Wam ją pokazać ;)

Także życzę Wam zdrówka, bo bez niego wszystko to marność i do napisania ;) 

30 komentarzy:

  1. Pozdrawiam Cię w Nowym 2017 i cóż, zdrowia życzę, bo to najważniejsze. Jak jest zdrowie, to jest i chęć na wszystko inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i nawzajem!, święta racja, zdrowie najważniejsze, nie lubię zdychać na łóżku jak mam tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia,na szczęście jest już dużo lepiej.
      Uściski!

      Usuń
  2. Jestem po raz pierwszy na tym blogu..
    Zdrowia i pomyślności w Nowym Roku! :-)
    Czy te 3 piękne dziewczyny na bocznym panelu to Twoje córki? Czy osoba tak młodo wyglądająca może być matką tak dorosłych córek? :-)
    Zaraz przejrzę resztę.
    Pozdrawiam noworocznie. Ola M.
    P.S. Na przeziębienie NAJLEPSZE jest wymoczenie nóg w ciepłej wodzie a potem ciepłe skarpety. Proszę, wypróbuj, zanim sceptycznie uśmiechniesz się na tę radę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi witam serdecznie i dziękuję za życzenia :)
      Tak to moje/nasze córki, powiedzenie brzmi masz tyle lat na ile się czujesz, więc tego się trzymam :)Rada jest doskonała, właśnie jestem po mega gorącej kąpieli i ciepło ubrana, wiec jest szansa na poprawę :) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Uleńko :) zdrówka życzę :) :)
    jak ja lubię Twoje zdjęcia :)
    pozdrawiam cieplutko
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana ;) Ciesze się ze lubisz, a ja lubię Twoje i przepisy też lubię, bom obecnie mniej mięsożerna a więcej roślino i sobie czerpię po cichu co tam podrzucisz :)
      buziaki!

      Usuń
  4. Ulenko, zdrowka przede wszystkim, i wracaj z pieknymi zdjeciami i albumami, bo mnie zawsze do czegos zainspirujesz, tez mi chodzi taki albumik na krotkie codzienne zapiski:) Pozdrawiam i zycze milego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wrócę wrócę, bo przestałam lubić zaległości ;) jak robię zapiski codzienne, to zauważyłam ile mi _BY_ uleciało z pamięci gdyby nie one, więc warto ;). I Tobie miłego wypoczynku, uściski!

      Usuń
  5. Zdrowia życzę, dużo zdrowia. U nas niestety też niewesoło, córcia znów chora, znów ponad 39 stopni:( Zdjęcia cudne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje i życzę również, dla Was i Córci, musi być coś w powietrzu mega złego, bo ja naprawdę nie pamiętam kiedy byłam chora, ja generalnie nie choruję wcale ;)
      serdeczności!

      Usuń
  6. Ulcia zdrówka i sił w Nowym Roku :))))) a zdjęcia ....achhhhhhhhhh ...warsztat coraz lepszy kochana .....kiedy ja takie zrobię !!!!z takim bokehem ...echhhhhhhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przydadzą się jak nic :) z bokehem to jest tak, że go lubią wg moich obserwacji pewne typy obiektywów jak 70/200mm czy podobny 80/200mm, standard 50mmm, macro 50mm, macro 100mm no i światło o różnym nasyceniu musi być i jakieś tam nieraz mokre kropelki dla podkręcenia efektu, są sposoby, ćwicz a na pewno Ci wyjdzie bo zdolna jesteś niesłychanie;)

      uściski!

      Usuń
    2. Ulcia ćwiczę cały czas ..jak tylko łapię wolną chwilkę ....przestawiam co się da i próbuję :))))no i za bogata w obiektywy jeszcze nie jestem :))))) dzisiaj rozgryzałam Kalwina :))))))))))dziękuję ....każda taka informacja pcha mnie naprzód :)))) a za tą zdolną to bym cię wyściskała w realu naprawdę :)))))

      Usuń
    3. no to już się nie mogę doczekać na te uściski ;)) trzymam za słowo ;)

      Usuń
  7. zdjecia piękne, bede zaglądać codziennie skoro takie cuda można obejrzeć:0
    i zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, i bardzo się cieszę, najgorzej, ze ta choroba mi wypadła i znowu muszę kadrów szukać w domu a nie poza nim dla urozmaicenia;)
      uściski!

      Usuń
  8. Ja Tobie Uleńko zdrowia życzę:)my na szczęście jakoś się trzymamy:)może uda nam się w tym roku nie zaliczyć grypska:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, sama jestem zaskoczona, tyle lat bez chorób poważniejszych... ale co tam, zaraz pokonamy, bo nie ma czasu na chorowanie ;)
      buziaki!

      Usuń
  9. Niechaj zdrowie powróci pod Twój dach. Dawno temu napisałam u Ciebie, że chciałabym mieć kalendarz z Twoimi zdjęciami, dalej to podtrzymuję : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niechaj! zgadzam się i dziękuję :) wiem, kalendarz leży mi w głowie drugi rok, lenistwo jest tym z czym walczę u siebie, wiec istnieje szansa na niego może w tym roku :) bo walka podjęta.
      serdeczności!

      Usuń
  10. W takim razie szybciutko do zdrowia wracaj i rób piękne fotki;-) Fajny ten projekt.
    Ciekawa jestem kolejnych zdjęć. Pozdrawiam cieplutko.
    Ps. Herbata z imbirem na przeziębienie bardzo skuteczna;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szybciej bym chciała, ale po mimo rozmaitych specyfików - to jest poprawa, ale mała jeszcze ;)imbir jest i parę innych bo ja lubię naturalne leki :) Co do zdjęć to sama jestem ciekawa jakie będą, bo widzę, ze jak mi się nie polepszy to zapstrykam wszystko co mam w domu ;)

      Usuń
  11. To przede wszystkim dużo zdrówka i siły, wytrwałości w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo się przyda, wytrwałość też ;)
      serdeczności!

      Usuń
  12. Gorąco pozdrawiam w ten mroźny dzień i życzę zdrowia 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i nawzajem ;)
      serdeczności!

      Usuń
  13. Projekt ambitny ! widzę ,że nawet choroba nie przeszkadza Ci w realizacji planów. Trzymam kciuki za pomyślność projektu i życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie mam wyjścia, pewnie jakbym była pod wysoką temperaturą nie byłoby szansy,ale ciągam nogami, wiec nie widzę przeszkód ;)Dziękuję za kciuki, na pewno się przydadzą ;)
      uściski!

      Usuń
  14. Ula, mam nadzieję, że powoli wychodzisz z tego choróbska! Wszystkiego dobrego z Nowym Rokiem dla Ciebie i całej Rodziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana, chociaż dzisiaj powrócił ból głowy i katar się nasilił, ale odeszły inne dolegliwości, myślę, że za 2 dni będę już na pełnym chodzie :)
      I Tobie i Twoim bliskim też samych najlepszych chwil w Nowym Roku ;)
      uściski!

      Usuń

Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...