czwartek, 31 maja 2012

Przychodzi mąż do żony... o 11 wieczorem

I mówi :
Nie mogę zjeść tego pomidora, bo on się na mnie patrzy.... 
:))))))))))))) 
no i nie zjadł, nikt z nas  nie ma odwagi  go zjeść
a ja co spojrzę na biedaczynkę to rechoczę jak żaba w stawie :)))



a w ogóle to mam dzisiaj podejrzanie dobry humor
pewnie dlatego że wybieram się nad morze,
na 3 dzionki co prawda, ale dla mnie to i tak dużo :))
buziaki!

46 komentarzy:

  1. Ulcia, ja tez nad morze ale dopiero w przyszłym tygodniu ale już uchachana łażę po końcówki włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha, ale fajny:)
    zazdroszczę Ci tego wypadu nad morze. Nawdychaj się jodu za mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie pada:( Ale uśmiech pomidora poprawił i mi humor!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym go nie zjadła. Szkoda biedaka :)
    Zapraszam na candy, ostatni dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe podejrzanie wesolutki ten pomidor:))
    Udanego, wesołego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hihihi to Ci Pan Pomidor hihii Kochan super wypad sie szykuje, z tego co pamietam dawno temu bylas nad morzem, niech te 3 dni beda dluuugie, sciskam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak go jeden koniec czeka... albo umrze młodo, choć tragicznie, ale da radość innym, albo zmarszczy się i zgnije... niechybnie skończy i tak marnie!
    Miłego wypoczynku zatem!

    OdpowiedzUsuń
  8. haha!!
    Też nie mogłabym go spałaszowac:D
    Miłego odpoczynku nad morzem!!

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe faktycznie sympatyczny. I aż szkoda go zjeść :)
    A nad morze - jeszcze przed sezonem sama bym się wybrała z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie wiem czego bardziej Ci zazdroszczę, wypadu nad morze czy uchachanego pomidorka ;)
    buziaki i miłego wypoczynku
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Miły z niego pomidor ;) Zazdroszczę wyjazdu nad morze :-) Udanego wypoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no i co? nikt go nie zje?? to będzie mu przykro ;/ a tak Ulko zobacz, on się teraz cieszy, że będzie zjedzony i sprawi tym komuś radość ;))
    weź go nad morze i tam skonsumuj :D
    udanego odpoczynku kochana!

    OdpowiedzUsuń
  13. ...hi hi...do mnie go...ja go wrzuce do sałatki i nikt nie zauwazy ,że on sie patrzy:):)
    ...Ulcia...życze Ci ,abys każdego dnia miała taki fajny humor!!!

    ... A nad morzem przede wszystkim!!!
    SZalej ,odpoczywaj!:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. popłakałam się ze śmiechu :-)))))))))))) cudny jest!
    miłego odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dość, że się uśmiecha, to jeszcze oczko puszcza:)
    Udanego wypoczynku:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. No, zaczęło się nieźle ;) I też mi się gęba śmieje :)))
    Życzę dużo odpoczynku i ładnej pogody!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  17. no jak go zjeść? słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  18. haha jaki pomidorek:) chyba też nie odważyłabym się go zjeść:) i cieszy mnie to , że masz tak dobry humor!:) tak trzymać:* ściskam

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba jakoś go zakonserwować by pozostał z Wami już na zawsze:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ula, pomidor fantastyczny...!!! Sam się broni:)
    Pięknego czasu nad morzem, bogatego w dobrych ludzi i fantastyczny nastrój, bo powiem Ci, że przepowiadają nieładną pogodę...:(
    Pozdrawiam z nad morza!

    OdpowiedzUsuń
  21. W takim razie jeszcze więcej dobrego humoru życzę na urlopie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj byle tylko pogoda nad morzem dopisała bo u nas w Kołobrzegu brrr...zimno ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. no ja bym go tez nie zjadła;-))))miłego wypoczynku;-))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana pomidor rewelka zjeść się go nie da :) Życzę Ci miłego wypoczynku nad morzem:)

    OdpowiedzUsuń
  25. hahaha no i masz ci babo...pomidor..pamietasz tą zabawę..myslę, że po spojrzeniu a tego małego pomidorka każdy by przegrał;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki cwany pomidorek! ;-) Znalazł sposób na Was! Też bym takiego nie zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny ten pomidor ! Przypomniała mi się zabawa "w pomidora"...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. hahah Ulenko tez bym nie zjadla:-) Wy to jestescie niesamowita rodzinka, uwielbiam Was:-)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale uroczy ! hihihi :D
    No bo niby jak go można zjeść ?! ;)
    Trzy dni nad morzem ? Ach... cudownie !
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Hi hi, no bo on tak SIE patrzy! :=)))
    Milego urlopiku Kochana!

    Pa pa! Wracaj opalona i wypoczeta!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  31. Ależ pomidorek hi hi.Dobry humor ..no to świetnie.Dlaczego zaraz tak podejrzliwie.Ja co prawda znam Cie tylko (a może aż)z bloga i tego co piszesz w swoich postach, ale zawsze odbieram Cię jako osobą niezwykle ciepłą, która przeciwnościom smieje się w twarz .;-)A tu takie podejrzenia co do dobrego humoru ;-)....Co do wyjazdu nad morze to gdyby nie fakt ,że sama za tydzień wyjeżdzam, zzieleniałabym z zazdrości.

    OdpowiedzUsuń
  32. No no.... śmiejący się pomidor, to jest dopiero coś. Ale jakby tak uśmiechały się naleśniki, kotlety czy ziemniaki to by dopiero jaja były ;-)
    Miłego urlopu i wypoczywaj!!!!

    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  33. Uleczko kochana :)
    Zrób mnóstwo fonografii - i oby pogoda Ci dopisała bo u mnie zimno..życzę słonecznego, ciepłego odpoczynku :) pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  34. Boskie!!!
    A tytuł dałaś taki, że... koniecznie chciałam poczytać;-)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Też rozrechotałam się na całego. No nie mogę. Udanego plażowania( pewnie już w rozmiarze "S")

    OdpowiedzUsuń
  36. W Poznaniu widziałam kiedyś mały, czerwony samochód z rejestracją:
    PO MIDOR

    OdpowiedzUsuń
  37. Ula , oczywiście ,że chodzi o Ciebie . Adresik poproszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Udany pomidorek..mysle ze mialas swietny urlopik nad morzem:)

    OdpowiedzUsuń
  39. :).....................
    :).................................


    no nie da rady zjeść pomodoreee

    poodpoczywaj i za mnie :)

    buziaki uluś

    dzięki za pomidorka

    OdpowiedzUsuń
  40. Coucou Ula...jak mozna zjesc takiego usmiechnietego pomidora !! nigdy ! a moze to jakis znak ?
    buska

    OdpowiedzUsuń
  41. hehe, ja też bym nie zjadła:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...