środa, 19 czerwca 2013

Kociątko - nasz nowy mieszkaniec

Nasza kocica, której nie zdążylismy wysterylizować poszła w tango wczesna wiosną i wróciła z przybytkiem, brzuchal miała spory więc myśleliśmy ze będzie z parę sztuk, na domiar złego nie mogła sama urodzić, a niesamowite było to jak usiłowała mi powiedzieć,  że nie może sama urodzić, ciągle za mną chodziła, miauczała,  przytulała się, ot mądre stworzonko. Więc zawieźliśmy ją wczoraj do lekarza, lekarz orzekł, że kocięta są martwe i że  kotę muszą operować.
I okazało się, że tak był tylko jeden kociak i do tego jeszcze żył ;). Tak więc to nasz najdroższy mały  kot jakiego mamy obecnie :))

A oto ono



Miłego dnia !!



45 komentarzy:

  1. Piękny Mruczuś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, jaki maleńki :) słodziak na całego!

    OdpowiedzUsuń
  3. mądra ta kocia, a kociaczek uroczy:))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. uleńko...a u mnie same kawalery...i wstydsie przyznac..ale mam apetyt na takie maleństwo...no cóz przy kastratach..hihihi...nie mozebne:)))..słodziutki!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodziak mały i szczęściarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki śliczniutki!!! Sama słodycz :D Uciumaj go ode mnie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwy szczesciarz :-) Niech wam zdrowo rosnie i nie broi :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale maleństwo:)Śliczny jest:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Koci noworodek, cudny, kochany!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję :-) Coś mi sie wydaje, ze to małe kociątko już na zawsze z Wami zostanie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mi coś się widzi, że to będzie kotka (widzę trzy kolorki), słodziak maleńki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pokój i pomyślność przychodzącemu na świat...Cudowny jest...

    OdpowiedzUsuń
  13. Cud po prostu... i takiego szczęścia mu życzę !!!
    Wzruszyłam się tym postem.
    Z nami mieszkają dwa koty, kotka i sunia. Życia sobie bez nich nie wyobrażam.
    Ściskam Was serdecznie i przesyłam głaski dla maluszka i jego dzielnej mamy:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, faktycznie cuduś maleńki :) Ale historia ! Wyrośnie na ślicznego kociaka, a że będzie wyjątkowy to już wiadomo ;) Pozdrawiam serdecznie Uleńko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Boski.... jak wszystkie maluchy tego świata :) ale mam nadzieję, że kota została wysterylizowana i więcej efektów 'tanga' nie będzie. Uluś warto dopilnować, by tych nadprogramowych maluchów nie było za wiele. Nigdy nie wiadomo gdzie to trafi.

    To prawda, że koty to mądre stworzenia. Moja przyniosła mi kiedyś takie świeżo narodzone i położyła na ramieniu. Maluch był słaby, chory i następnego dnia odszedł...

    Ściskam Was i miziaki dla maluszka

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodziak najmilejszy, u nas też były maluchy, ostał się jeden.Serdecznie pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń
  17. bidula taka ale za dwa miesiące będzie łobuzował. U mnie młodych chwilowo brak :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Umarłam :):):)
    jaki słodki!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny maluszek. Miał szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  20. Słodziak :D
    My też od 2 tygodni mamy kociaka, który miał miesiąc jak do nas trafił. To mój pierwszy kot. Troszkę się boje czy podołam, jako jego opiekun, to jednak kompletnie inna bajka niż szczeniak. Zaprzyjaźniamy się :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kotki na kilka godzin przed porodem miaucza,ocieraja sie,przytulaja sie I nie ma to zadnego zwiazku z tym,czy moze czy nie moze sama urodzic.Kotka daje znac,ze trzeba jej przygotowac jakies ustronne miejsce,w ktorym urodzi.
    Nie wiem,jak mozna nie zdazyc wykastrowac kotki? Jak nie jest wykastrowana,to sie jej nie wypuszcza.Gdyby ludzie byli bardziej odpowiedzialni nie byloby bezdomych kotow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać ten kociak nie jest bezdomny i zapewne nigdy bezdomny nie będzie. A trzymanie w zamknięciu kota czy kotki, przyzwyczajonych do harców na ogródku to dla niech męczarnia. Ula zapewne teraz kotkę wysterylizuje.

      Usuń
    2. Witam Anonima, miło by było poznać imię Anonima obrońcy zwierząt bo przedstawienie się to żaden wstyd :)
      Po pierwsze jak się ma tyle kotków to trudno jest wysterylizować wszystkie na raz, ot zabrakło środków na kolejna kotkę, po drugie kotka przy okazji cesarki została wysterylizowana, po trzecie rozróżniam kiedy kota może urodzić a kiedy nie,parę kocich porodów ma za sobą i ich przebieg ;)) po czwarte, koty wychodzące na ogród trudno upilnować, po piąte, żaden z moich kotów jak na razie nie jest bezdomny.... :)) natomiast widzę jak łatwo jest oceniać nie znając faktów, ale zawsze te same w sumie slogany padają, a szkoda, że nic nowego ;)), ale! dziękuje za rady ;)

      Usuń
    3. ihihihihihihi ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać :))) małe bidulki , ale jeden słodziak uratowany !! U mnie 4 maluchy biegające po domu również będą poszukiwać nowych domów !! Buziaki

      Usuń
    4. Och uwielbiam anonimowych WUJKÓW DOBRA RADA :):)
      Ula - kociak słodki! oby szybko znalazła się dla niego nowa kocia rodzinka!

      Odnoszę wrażenie, że ludzie chyba nie rozumieją, że zabieg sterylizacji jednej kotki to koszt około 200 zł. Jesli się KILKA takich kotek URATOWAŁO i utrzymuje je - wałęsających się niegdyś czy podrzuconych, to jednorazowy wydatek by je wszystkie wysterylizować- to jest ostre szarpnięcie dla budżetu domowego. Samo utrzymanie codzienne kilku kotów (jedzenie, opieka, weterynarz) - to juz jest duzy koszt. Ula - duży szacunek.

      Przemili anonimowi -więcej empatii, więcej dobrej woli.
      Czy naprawde macie taką przyjemność pisząc innym ludziom przykre rzeczy?

      Ula - moja koleżanka zagadała ze schroniskiem, i tam wykastrowała swoje kocice u ich weterynarza za dużo mniejszą opłatą - w pakiecie:)A pózniej jeszcze ich wspomagała jako darczyńca. Może tą drogą spróbować?

      uściskiski dla całej ferajny! :)

      Usuń
  22. .... i bedzie naj...!!!!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny uratowany kociaczek, miał szczęście:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki słodziak!!! Kochany maluszek, dobrze, że chociaż jednej puchatej kuleczce się udało :)
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne zdjęcia tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudo natury. A teraz aaa... kotki dwa... Cicho, bo Malusi będzie spał

    OdpowiedzUsuń
  26. Miał dużo szczęścia, oby dalej go nie opuszczało! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bajeczne te Twoje foty!
    A kot...
    Rozpływam się i natycham :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...