sobota, 18 sierpnia 2018

{4} Końcówka stycznia Projektu 365

To może kilka słów co u mnie.
Od 30 styczna zastanawiam się czy chce nadal coś tutaj pisać.
Nadal nie wiem, ale  spróbuję, chyba jedynym bykiem jakiego konsekwentnie trzymam za rogi jest dokumentowanie naszej rodzinnej codzienności oraz projekt 365, tego już nie odpuszczam, no i też  mam inne sprawy na głowie, i one mnie zajmują, zatem coś  trzeba rzucić, by móc zrobić coś innego, może bardziej ożywczego , nowego, w moim mniemaniu lepszego, coś co będzie mnie motywować, rozwijać, kręcić ;)
Więc się uczę różnych rzeczy, programów, by móc wreszcie skończyć  swój  projekt
 "Księgi ocalenia" 
o której już wspominałam :)
Jest ona  tym, co powinno być zachowane od zapomnienia,
co dotyczy całej naszej rodziny i  powinno przejść  w ręce kolejnych pokoleń
czy to  drzewo genealogiczne, czy przepisy kulinarne jedyne w swoim rodzaju,  zdjęcia,  wydarzenia, wspomnienia...

Może kiedyś  jak już perfekcyjnie  opanuję  i kształt i oprawę graficzną i treści, jakie powinny  znaleźć się w księdze, będę mogła na jej podstawie  zrobić komuś taką samą, tyle, że z jego wspomnieniami i zdjęciami, bo to jest wspaniały prezent dla młodych ludzi zakładających swoje nowe rodziny, którzy będą mogli rozpocząć przekazywanie  rodzinnych pamiątek, przepisów i wydarzeń swoim dzieciom :)

Także to mnie zajmuje oprócz trosk dnia codziennego, a jest to moc  rzeczy do poukładania.
Oczywiście pozwalam sobie na chwile relaksu i przyjemności, równowaga musi być ;)



 To teraz ostatnia jedenastka stycznia

21/365


22/365


23/365



24/365



25/365


26/365



 27/365  


 28/365



To były ostatnie Święta i  nowy rok Lalki, w kwietniu nam umarła ;(
stareńka była już niestety.

29/365


30/365


31/365




Serdeczności kochani!


czwartek, 16 sierpnia 2018

{3} Druga dziesiątka stycznia

Tak wiem... :)
.
.
.
11/365 


12/365


13//365


14/365


15/365


16/365


17/365


18/365


19/365



20/365


Takie styczniowe foty (niektóre mocno wymuszone bo i tu o pomysły trudno) -  w środku lata to wielce  niestosowna rzecz, choć... może działają z lekka ochładzająco ;)  przynajmniej tyle, weny mi brak, mam wrażenie, że wszyscy wszystko już napisali ;) ale zobaczymy, może jeszcze  coś mi w łepetynie zaświta do następnego razu ;)

serdeczności!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...