Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Na razie losowanie ;)) potem reszta - bo dzisiaj jest tzw zwariowany poniedziałek

Córka przybieżała  już do domu, więc za moment zabawi się w Mikołaja :) 
Ona miała pierwsza zwariowany -   rano nie zdążyła wysiąść z autobusu na swoim przystanku, więc kierowca nawyzywał ją od  / tu użył mało przyjemnego słowa/  .... małolat / ma  24 latka/ 
nastepnie serek wiejski rozlał sie jej w torbie, a na koniec dnia bo wszak dzień musi się szczęśliwie skończyć postawiła torbę na chodniku na przystanku  jak się okazało w psiej kupie... 
Mężu w pracy też coś nie poszło znaczy nie zadziałało urządzenie które miało zadziałać podczas sesji zdjęciowej,  a ja zjarałam chleby  sztuk 8 :)
że o jakiś dwóch  hmmm listach  z US nie wspomnę
ehhh... :)


Szczęśliwcy wybierani  będą na żywo :))


dla potwierdzenia kolejności zdarzeń

 a ja już mogę 
oznajmić
iż  bombki na choinkach powieszą sobie
oraz 

gratuluję ! i poproszę o dane do wysyłki  na mój
mail 

postaram się wysłać je  jak najszybciej,
i jak wiadomo, nie mogę wszystkich obdarować
więc serce mnie boli 
więc niebawem pobawimy się  znowu ;))

Reszta obiecanych 
cosiów może dzisiaj w nocy
albo rankiem

buziaki!!!




czwartek, 4 grudnia 2014

Kiedyś dawno temu... obiecałam candy - dzisiaj będzie w takim razie mniej poważnie i bardziej słodko :)

Waszak z mojego blogowego  kalendarza adwentowego mogą też wypaść cukierki, w takim razie ogłaszam rozdanie cukierków
i może będę mało oryginalna, bo chcę Wam podarować własnoręcznie udzierganą na skarpetkowych drutkach bombeczkę, 



a może dwie 

i może jakieś... ciasteczko do tego ;)),




bo obawiam się, że na nic innego czasu nie znajdę :).

Jeśli więc podoba Wam się ów cukierek na 4 dzień Adwentu to zapraszam do zabawy, obdarowanie odbędzie się w moje  uh...  powiedzmy bardzo okrągłe urodziny  czyli

 12-go grudnia 2014 :))

Zapraszam wszystkich do zabawy, no wiecie, banerek na blogu i komentarz  a anonimki proszę o imię jakieś danie do ew. powiadomienia czyli mail.

to ściskam, pozdrawiam całuję,  co kto sobie życzy i zapraszam do zabawy :))

edytuję bo znalazłam takie coś fajnego  w sieci to puszczam dalej ;))


  I jeszcze  piosenka, którą bardzo lubię, bo towarzyszy mi już długo, długo  w czasie przed i po świątecznym i pomimo, że śnieg nie pada to liczę na to, że może da się go jakoś zachęcić ;))


"Pada śnieg"




sobota, 8 marca 2014

To już trzecie urodziny, długaśny post będzie :)) i zapowiedź candy

Czas zleciał, nie wiem kiedy  i jak, ale jestem z Wami już trzy lata ;), trzy bardzo mile, radosne, wzruszające i
pełne ciekawych spotkań, rozmów telefonicznych, długich maili i wzruszających chwil  trzy lata!

Od czasu kiedy zaczynałam nieśmiało blogować, wiele się zmieniło i w moim życiu, i w Waszym, bo cały czas jesteśmy razem i Was podczytuję.


Moja obecność w "błogiejsferze"  jak pieszczotliwie nazywam blogowanie,  w ubiegłym roku nieco osłabła, ale to w związku z pracą, którą  sobie wymyśliłam, okazała się ona  dość i absorbująca i  czasochłonna, może nie przynosząca kokosów, ale dająca mi wiele satysfakcji, obecnie nadal  karmię ludzi swoim chlebem, ale jest to  dla mnie  praca na tyle wyczerpująca, że muszę gdzieś znaleźć złoty środek pomiędzy zamiłowaniem do pieczenia chleba, a zamiłowaniem do własnego życia rodzinnego i swoich pasji. Obecnie jestem na dobrej drodze, gdyż ilość postów na blogu wzrosła, a ja mam jeszcze czas na małe chwile z haftem, drutami i książką ;), organizacja chaosu więc trwa, a ja cieszę się każdą wolną chwilą.

Przez te trzy lata udalo mi się poznać osobiście kilka z Was, pierwszą  poznaną przemiłą  blogerką była  Monique z http://abouthomeabout.blogspot.com/ 
 spotkaliśmy się rodzinnie już kilka razy, ale pierwszy raz  przy okazji wizyty w Łodzi na Łódź Design Festival gdzie mój mąż robił zdjęcia, a ja spędzałam miło czas  pośród domowych pieleszy Moniki i jej rodziny, Monika pokazała kilka zdjęć z naszego spotkania ;)) o  

TU,

 a tu nasze drugie  grudniowe spotkanie :))

tym razem u nas i min. na warszawskiej Starówce
było tak nieziemsko zimno, że mozna było zemdleć, ale jakoś wytrzymaliśmy :))


a tu marcowe spotkanie   u Moniki :))
takiej  pysznej pizzy   to w życiu nie jadłam  ;))
 a potem na zmianę to u nas to u niej, kilka razy i mam nadzieję , że nie raz jeszcze ;))

Kolejna przemiłą poznaną osóbka była Aleksandra Seghi która akurat gościła w Polsce przy okazji promocji swojej książki której z roztrzepania zapomniałam zabrać na spotkanie  i tym sposobem nie mam autografu autorki, a o naszym spotkaniu pisałam Tu


Tego samego dnia spotkałam się również z moją imienniczką Ulą z bloga Ushiilandia
a jako, ze był to czas mocno przedświąteczny to i pojawiły się prezentowe  urocze drobiazgi  w tej tematyce :)


oj jak się świątecznie BN zrobiło w okolicach jajkowych Świąt ;))
Kolejny raz z Ulą miałam przyjemność spotkać się we wrześniu  2013 roku, wtedy Ula była blisko rozwiązania i urodziła za niebawem  prześliczną córeczkę, której ku swojemu zmartwieniu nie miałam okazji jeszcze odwiedzić, zwyczajnie z braku czasu, ponieważ bardzo rzadko bywam w Warszawie, a jak bywam to jestem zarobiona po uszy. nawet ostatnio  stwierdziłam, że swoja własną siostrę odwiedziłam JEDEN  raz w ubiegłym roku, a to już zakrawa na stan chorobowy...

To biegniemy dalej :)),
 ku znanej wielu z Was  Mimi   i Zorkiego
Miałam wielką przyjemność gościć u nich  z moim ślubnym  na wiosnę 2012 roku
na sesji zdjęciowej, ale też zwyczajnie towarzysko, no i przede wszystkim to była niezapomniana uczta dla oka i zmysłów smaku ;))


 
A potem pojechaliśmy nad nasze piękne polskie morze aby spędzić weekend ale taki dłuższy ;) u Marii vel Penelopy z bloga http://penelopia.blogspot.com/ i jej przesympatycznej rodziny, a że mieliśmy  sporo do zrobienia razem, to i sporo czasu ze sobą spędziliśmy, i  bardzo miło wspominam ten czas i wracam do fotografii, a  Penelopa pewnie dobrze pamięta mały incydent,  jak bita śmietana wylądowała na świeżo pomalowanej ... ścianie ;))
no ale, jaki potem był z owej śmietanki  deserek - truskawkowy -  ale nie z tej zeskrobanej ze ściany tylko z tej co została :)) /  no  maomazja :))
a o !


 a to my w całej krasie i miłym towarzystwie :)



I  poznajcie  Maggie :), która wtedy jeszcze  bloga prowadziła, ale chwilowo nie ma na to czasu ani głowy, z Maggie spotkałam się dwa razy, po raz pierwszy w Warszawie, króciutko bo było to około 3 godzin, a jakiś tydzień temu, jeszcze krócej, bo tylko około dwóch godzinek szybkim przejazdem przez Poznań byłam, chyba więcej wystałam się w korkach aniżeli  było całego spotkania ;))) , więc cierpimy na notoryczny niedosyt rozmowy zwyczajnie, obiecujemy sobie, że jak się dorwiemy kiedyś w wolnej chwili to przynajmniej na 2-3 dni, może wtedy będzie wystarczająco :))



uff, wygrzbywanie zdjęć z czeluści przepastnych dysków komputera i do tego z własnej  pamięci, czy to dat czy opisów, to mozolna praca :)), ale jakoś się udało :)).

A pod koniec roku też przez krótki moment, bo też  czasu nic a nic nie było,  miałam okazję spotkać się i poznać Iwonkę z bloga  http://onamasilee.blogspot.com/
która przyleciała  do Polski na galę Blog Roku, odebrać przyznane  wyróżnienie, a że wcześniej już wyraziła chęć spróbowania mojego chleba, więc nadarzyła sie okazja by  ją nim obdarować i przy okazji  się uścisnąć  a chociażby na jednej nodze i w dzikim pośpiechu  ;))
to naprawdę malutka kobietka z wielka wewnętrzną siłą ;))

 fot. Julia Rozumek

 Nie udało mi się spotkać w ubiegłym roku z Izą,  z Domowego Zakątka ale przynajmniej pogawędziłyśmy przez telefon, ale do spotkania było bliziutko ;)) ponieważ Iza wraz z rodzinką przyjechała w wakacje  do Warszawy, tyle, że ja byłam zapracowana a tego dnia był niemiłosierny upał na dokładkę, więc nie było już się co spinać na siłę, ale   mam nadzieję, że owe niedoszłe  spotkanie niebawem nastąpi w dogodnej letniej porze:)).
  długie godzinki też przegadałam i przemailowałam  Asią  z bloga Green Canoe - która  była pierwszą
osobą  do której trafiłam w blogowym świecie ;)) 
ale tych maili rozmaitych i  małych rozmów to było bez liku przez te trzy lata :))
wystarczy tylko sam fakt że moja mailowa baza liczy... około 600 adresów ;))

 potem moje kroki powędrowały do Elisee z bloga http://utkanezmarzen.blogspot.com/,
obecnie Eliza nie pisze, ale zawsze mam nadzieję , ze kiedyś wróci do blogowania, a ja polecam jej wspaniałe radosne wpisy, które  cały czas są na blogu ;),

potem... potem  był blog  Penelopy o której wspominałam ;)) i jej http://penelopia.blogspot.com/.
jej przepisy na świąteczne ciasteczka są corocznym hitem na naszym bożonarodzeniowym stole ;))) 
a potem...
pojawiła się u mnie :)
Paula,
 Ika http://wedrowaniemoniki.blogspot.com/ 
u której wygrałam pierwsze Candy  a było to 31 marca :))
 Sabik http://malachitowa-laka.blogspot.com/
 Basja http://basja.blogspot.com/
ma serce w Bogu zanurzone :)
 Hannah http://pohnke.blogspot.com/
szalona kobieta  na belgijskim wygnaniu, matkująca synowi i zwierzyńcowi, mężująca mężowi  ciągle coś remontuje :)))
 Koronka http://m-koronka.blogspot.com/
Koronka ślicznie szyje i kolekcjonuje  maleństwa :)
Ushii http://ushiilandia.blogspot.com/
ula ma przepięknie urządzone mieszkanko, talent do robienia pięknych scrapków, 
a jakie wypieka smakołyki, mmm, do dzisiaj czuję ich smak ;))
Madeline http://maedlein.blogspot.com/
studentka architektury ;)
Ola-83http://mojemiejcenaziemi.blogspot.com/ 
szalona pożeraczka książek i amatorka biegania 
  Agea http://agea-happiness.blogspot.com/ 
Agea pieknie szyje, to co robi niezmiennie mnie zachwyca :))
aagaa  http://aga-oaza.blogspot.com/
Dag-eSz http://podnorweskimniebem.blogspot.com/ 
z Dagmarą mamy niekończące się maile i może... miłą perspektywe spotkania się na zimnej norweskiej ziemi ;)))
 Mammamisia http://domowyzakatek.blogspot.com/
zawsze znajdziecie  tu wspaniałe smakowite przepisy, radosne kolory, miłości radość :) 
Marzycielka http://uspione-marzenia.blogspot.com/
 Mimi http://bomimi.decostyl.pl/
cóz... Mimi pozostawiła nam pięknego bloga, nadzieję, że kiedys może w pełni do niego wróci i co i raz podrzuca nam swoje nowe Przewodniki po przyjemnościach ;))
 Monique  http://abouthomeabout.blogspot.com/
wiadomo :))
Ineska http://eyesfullofsoul.blogspot.com/ 
pasjonatka fotografii i pięknej biżuterii, która sama robi   
Jagoda z http://chatamagoda.blogspot.com/
u której  w chacie mój ślubny robił sesję zdjęciową a ja od samego początku marze o spędzeniu choć 2-3 dni w tym pięknym miejscu :)
  DagiMara http://myhouseofideas.blogspot.com/miłośniczka czerni i bieli, z pasją  wielkim smakiem urządza swoje cztery katy :) 

 i...
kochani ciąg dalszy nastąpi, bo jest Was tyle.... :)))
że aż mi się wierzyć nie chce ;)) a nie chciałabym nikogo pominąć
więc na razie tylko osóbki z początków mojego blogowania, może niektórzy nowi podczytywacze dzięki temu trafią  w nowe miejsca.:))

Tak więc chciałabym, a chociażby za to, że jesteście ze mną tyle czasu, odwdzięczyć się  i postanowiłam, po roku zaniedbywania i bloga i Was, ogłosić za niebawem candy
takie rocznicowe i  takie wyrażające wdzięczność.
Jeszcze nie wiem, czy będzie to coś co sama zrobię, bo na to  nie miewam prawie czasu, czy coś co będzie kupione, w każdym razie jest mi niezmiernie miło, że wiele z Was nadal do mnie zagląda i pozwala mnie zaglądać do siebie, bo blogi to takie nasze małe domki do których pozwalamy zaglądać innym :)

buziaki wielkie i do.... jutra ;))

sobota, 15 grudnia 2012

Ogłoszenie wyników zabawy urodzinowo-mikołajowej

Moje drogie, trochę spóźnione to losowanie  ale ja dalej na pełnym chodzie i bez sztywnego łącza więc ogłaszam  ogłaszam  szybko niniejszym iż pierwszą osóbką jest :
ADA 


Gratulacje Ado, poproszę o adres i  do Ciebie pofrunie główna rozdawajka, część już widziałaś,  ale jeszcze dorzucę jakiś  mały drobiazg :))

kolejną chętną jest 
którą kolejka nie odstraszyła :))


poproszę o adres i czekaj na małą niespodziankę :))

A zamyka szczęśliwą trójkę chętnych


podaj adres to i do Ciebie poleci mały drobiazg :))

Wszystkim dziękuję za zabawę, nie martwcie się będą następne
coś wyhaftuję, uszyję i Wam podaruję, obiecuję że  częściej aniżeli raz w roku


Cukierki rozdane, dziękuję Wam za wszystkie  życzenia  urodzinowe, za pamięć i  za tyle miłych słów.
Ciepło w serduszku się mi robiło, gdy je wszystkie czytałam, no i postaram się opublikować drugi  post o kolędach, może jeszcze dzisiaj :))

Miłej , acz pracowitej przedświątecznej soboty Wam życzę !!!


poniedziałek, 1 października 2012

Święto Aniołów Stróżów, obiecana żaba , jesień w kolorach pomarańczy i moje wygrane Candy:))

Nasza kochana Dagmara przypomina nam  w swoim poście o pięknym święcie Aniołów Stróżów, przypadającym na 2 października,  a  że ja jak wiadomo miłośnikiem aniołów jestem wszelakich to nie mogę nie wspomnieć za jej przykładem ;))




ten mój powyżej  co prawda wygląda na takiego nie specjalnie stróżującego, a raczej beztrosko śpiącego, ale to jeden z moich ulubionych więc dlatego tu zagościł :))

a o święcie można sobie poczytać np. tutaj

Św. Augustyn – doktor anielski powiedział o nich:

Nasi wierni przyjaciele

"Aniołowie wchodzą i wychodzą z nami, mając oczy zawsze skierowane na nas i na to, co czynimy. Gdy gdzieś się zatrzymujemy, oni zatrzymują się także; gdy wychodzimy na spacer, oni dotrzymują nam towarzystwa; gdy podróżujemy do innego kraju, podążają za nami; pójdą tam gdzie i my, poprzez ląd i morze, są zawsze z nami. Gdy śpimy, trzymają straż u naszego boku (...) nigdy nie męczą się będąc z nami cały dzień i całą noc, i w każdym momencie naszego życia. A jeśli doświadczymy szczęścia bycia zbawionymi po naszej śmierci, odwiedzą nas w więzieniu czyśćca". 
Pamiętajmy więc o naszych Aniołach i dziękujmy za nich :)) 
............
W poprzednim poście... miało być jeszcze o żabie :))) 
To spieszę Wam donieść, że tą żabą jetem ja we własnej osobie :))) che che.... a było to tak, siedzimy sobie z naszą Maggie, gadamy jak nakręcone, chłepczemy herbatkę
Małżon foty strzela, Maggie trochę speszona pyta, czy on tak musi, cały czas po oczach, bo ona nie przyzwyczajona to ja do niej, ależ kochana , przywykniesz ;))), ooo zobacz jaka ładna fotka i pokazuję jej w aparacie ;)
ooo sami popatrzcie, a fotek cała masa, a na każdej Maggie uśmiechnięta
/ona nie przestaje się śmiać, chyba nawet zasypia uśmiechnięta:)))/


a ona mi w te słowa:
wyglądam tu jakbym żabę zobaczyła :)))
na to mój Małżon : no nie wiem czy wiesz ale przed Tobą siedzi moja żona ;0)) 
dawno się tak nie wyrechotałam, no i tak to żabą zostałam ;)) 

I już spieszę z kolejnym moim zestawem jesiennym w zabawie u Ani tym razem w kolorach pomarańczy



a na koniec pochwalę się moim cukierasem który dostałam od  Agnieszki, która prowadzi pięknego bloga, robi piękne zdjęcia i z powodu rozdwajki otrzymałam od niej piękny notes,  na wykorzystanie którego już mam pomysł i nie omieszkam się nim podzielić z Wami za niebawem, gdyż teraz jest w fazie rozruchu :)) 

na razie wersja nietknięta, pachnąca pięknie świeżością i kwiatami, bo w paczuszce wraz z notesem była zapachowa saszetka , Agnieszko, jeszcze raz  dziękuję !



a Wam mili odwiedzający mnie -  wiader czasu życzę na realizację planów w tym tygodniu ;))
i sobie też jak najbardziej
buziaki! 


wtorek, 19 czerwca 2012

Przepis na deser truskawkowy oraz prezenty... prezenty.... od... :)))

 Przepis na deser truskawkowy oraz inne przepisy na potrawy, którymi raczy nas nasza córka 


 znajdziecie
 TU

niekiedy niestety tylko popatrzymy sobie, bo albo nie nasza bajka, albo zrobione dla kogoś ech... 
ale ale, nie jest tak źle, zjadamy ze smakiem małe porcje, jeśli to jakiś makaronik albo inne cuda  wysokoweglowodanowe :))
a teraz zdjątko z przepisem 


niebawem wkleję zdjęcie o lepszej rozdzielczości ale to po południu
no i ... polecam, polecam :))
póki truskawki obfitują i cieszą przez krótką chwilę w roku


jak byliśmy u naszej Penelopy, zostałam obdarowana takimi oto cudeńkami , własnoręcznie uszytymi i zrobionymi przez nią samą, ależ ona ładne rzeczy  tworzy, zresztą, kto odwiedza jej bloga to wie :))

parka uroczych plażowiczów
wypisz wymaluj ja z moim Panem ;))))))))))
i dwie urocze ptaszyny nadmorskie 


a  o proszę !!  :)))   

 dzieło naszej  ♥Łucji ♥

i jaja dekupażowe  cudnej urody, które Penelopa pokazywała TU
też dostałam i już nie muszę do nich wzdychać :)))
pięknie Ci dziękuję raz jeszcze :) 


a od Maszki dostałam w prezencie z okazji losowania candy
pięknościową emaliowaną różową mydelniczkę, która skradła moje serce,  a że emalię uwielbiam
to radość ma przeogromna, żem jej właścicielką została , do tego było dołączone lawendowe mydełko z serii, które również należy do moich faworytów :))
i Tobie bardzo bardzo dziękuję !
 ♥


A  na koniec pokażę jeszcze romantyczną  kartkę urodzinową  - pudełeczko, które zamówiłam u Marysi :) na urodziny dla mojej Julki
jest niebieska jak jej oczy ;))
i romantycznie różowa i delikatna
bardzo mi się spodobała, a jubilatce jeszcze bardziej  :)

♥'♥'♥


 Uff, dużo tego, ale jak piszę raz na 100 lat , to muszę obskoczyć więcej tematów,
dziękuję Wam za wspaniałe komentarze, cieszą mnie bardzo, i Wasze odwiedziny też, 
ja jak zawsze w tyle, ale powoli nadrabiam ;))

kwiatuszek i uściski przesyłam !!
♥♥♥









wtorek, 22 maja 2012

Na poprawę humoru - najlepsze jest małe co nieco :)

Dzień się zbudził dzisiaj  piękny i słoneczny, a ja wraz z nim o piątej rano, coby piec wyrośnięte   chlebki  i snuć plany co to ja dzisiaj nie zrobię cudownego i pożytecznego wielce poza pieczeniem owych chlebków, i wszystko byłoby pewnie ok, gdyby nie podkusiło mnie zaglądnąć do piekarnika, a tam
 Panie i Panowie 
- owe chlebki postanowiły się do siebie przytulić z jakiś dla mnie zupełnie niezrozumiałych powodów, więc uznałam, że trzeba  je niezwłocznie  rozdzielić,  a to  ponacinałam jeszcze raz i zapomniawszy, ze  krata wysunięta popchnęłam lekko jedna blachę wgłąb piekarnika i chlebek przepięknie i fantazyjnie fiknął kozła i  rozlał  się po  owym rozgrzanym do czerwoności piekarniku przywierając trwale do podłoża  i błyskawicznie zamieniając się w betonową skorupę czerniejącą z minuty na minutę, 

W tym samym czasie, kiedy miotałam się czyszcząc jakkolwiek piekarnik wybierając tony  zastygającej  kleistej gorącej masy chlebowej,  drugi chlebek stojąc na podłodze kuchennej  w oczekiwaniu na dalsze pieczenie - przybierał nieciekawe kształty - czyli domku z daszkiem ... 

No szlag by to ! - co ja tam miotałam za słowa pod nosem to już inna bajka, ale humor mi się zważył do szczętu jak jeszcze nigdy dotąd - bo ja dość mocno przeżywam porażki, zwłaszcza kulinarne  - ot zwyczajnie nie lubię jak mi coś nie wyjdzie - bo nie lubię żarcia marnować  i wszystko zwalam na starczą niedołężność, i inne wiekowe choroby umysłu czy coś w tym stylu.

Konkludując - w ramach  aktualnej diety niskowęglowodanowej i bezcukrowej - mając na uwadze swoje świeże  załamanie nerwowe wtrząchnęłam ze smakiem pół chałki z kruszonką dużą ilością masła i wysokosłodzoną konfiturą brzoskwiniową własnej roboty :)))))))))))))))
Czy jest mi lepiej tego jeszcze  nie wiem, wiem tylko, że moje plany na razie legły w gruzach rozpaczy po porannej katastrofie  i zamierzam obecnie zgłębić na kanapie jakiś rozweselający film, coby nabrać jednak chęci na dalsze porażki :)))



 A z rzeczy wyraźnie weselszych i przyjemnych - pragnę donieść, że stałam się szczęśliwą posiadaczką prezentów wygranych w candy  - pierwszy z nich to jak zwykle perfekcyjnie wykonane kolczyki i zawieszka - aniołek od



dziękuje Ci jeszcze raz pięknie :)) ♥

oraz prześliczna okładka na zeszyt - też wygrany cukieras, tym razem od  


bardzo bardzo Ci dziękuję ♥ , Marta jest wielką miłośniczką wszelakich lnów - to tak jak ja:))
i szyje z nich same cuda :) 

no i jeszcze jeden prezent, tym razem to była paczka z wieloma rzeczami, od Agaty, która nie ma swojego bloga - jest moją czytelniczką -  a tam moi drodzy cuda bajki, i domki w stylu angielskim, i jaśminowa świeczka i cudnej urody kubek Cath Kingston  do mojej ogrodowej kawki porannej, i serwetki i kartka- list i breloczek i parę innych drobiazgów  - ot tak bezinteresownie - bardzo to było miłe i sprawia mi wiele radości ;)
Agatko - Dziękuję Ci najserdeczniej jak potrafię !




na dzisiaj to tyle. wywnętrzyłam się z porażki, pochwaliłam prezentami, niestety, nadal wykonuję pracę, która mnie nieco pochłania, no ale nie ja jedyna  co kilka srok w garści trzyma, ale jak widzicie, nieraz  znajduję czas na napisanie posta, czy maila, czy pykniecie paru fotek , powoli, powoli jakoś się ogarniam ;))

BUZIAKI ! ♥






środa, 14 marca 2012

Wygrana w Candy u Monique i u Pauli i łapanie numerków u Agutka i Myszkowa niespodzianka :)

Anioły są wśród nas :)


Dużo zaległości mam w pokazywaniu moich wygranych w blogowych zabawach, a jest się czym chwalić i tak sobie myślę, że jakbym takie samo  miała szczęście w lotku jak do wygranych na blogach byłabym  hmmm ... zasobna wielce :)), ale tak naprawdę to jestem  jestem :) - w Wasze wielkie serduszka i dziękuję raz jeszcze, że że jesteście:)

Ostatnio wygrałam słodkie candy u Monique
w paczuszce była śliczna pastelowa girlanda, która zawisła w pokoju u Łucji,


   a w szklanym słoiczku
różności w postaci tildowych guziczków, ozdobnych szpilek, tasiemka z reniferami  i zawieszka
a dodatkowo Monika podarowała mi cudny wieszaczek w kształcie korony



Mioniś- bardzo bardzo Ci dziękuję !!!
♥♥♥♥♥♥

a jeszcze wcześniej zabawiłam się u Agutka  w łapanie numerków i wygrałam
śliczną zrobioną na szydełku broszkę



I Tobie kochana  pięknie dziękuję za wspaniałą ozdobę ;))

♥♥♥
a ja przy okazji zaprosiłam wiosnę do domu, mąż przyciął naszą brzoskwinkę i parę gałązek
mam nadzieje, puści zielone listki do świąt :))

Po Świętach Bożego Narodzenia  Paula wylosowała mnie w swoim candy
i dostałam od niej zawieszki świąteczne, będą jak znalazł na następne :))


Paula, bardzo mi miło , że padło na mnie ;)))
dziękuję bardzo bardzo :)

A ostatnio poprosiłam naszą kochaną Myszkę o pomoc w przesłaniu jednej rzeczy, którą to  kupiła sobie moja pierworodna w Anglii i Myszka nam pomogła i cóż oprócz owej rzeczy zobaczyłam w paczuszce ???
O! takie piękne serduszko. Ewelinko - dziękuję Ci za wielkie serducho i te biżu i te Twoje ;))



a na koniec , no tak wiem miało być o diecie a ja bułki piekę :))))
ale  tak to już jest, że w domu nas dużo i nie wszyscy są na diecie:)
więc piekarnia jest na zmianę albo chlebek albo bułki
ale co tu dużo mówić ...

P R Z E P Y S Z N E !
przepis pochodzi z bloga

i jest

 Ja już  w sklepie  pieczywa nie kupuję od dawna, nie ma to jak własne  :))
a jaka do tego  przyjemność z pieczenia :)))


Dziękuję Wam za wszystkie  komentarze, staram się odpisywać,
i Was odwiedzać bo powoli jakoś ugładzam nowe sprawy :)
Buziaki!!

piątek, 6 stycznia 2012

Spóźnione wyniki candy - ech marny to żywot z marnym internetem :))

Jeśli ten post się opublikuje to będzie to kolejny cud prawdziwy, samo zalogowanie do bloggera to już cud, że o czasie nie wspomnę...eony czasu ;))

Na początku dziękuję za wszystkie życzenia
udało mi się przeczytać na poczcie mail bo na blogu nie mam szans, bo komentarze otwierają się tak długo, że się można zestarzeć  ;)))


Losowanie było :) wybrałam losowanie  metodą wyboru numerków przez moją rodzinę, osób  naliczyłam 111 ważnych
i spośród nich kazałam  rodzince wybierać :)

Główna nagroda przypadła w udziale Kasi  z bloga http://zjawa79.blogspot.com/

 Wylosowane zostało też 5 numerków dla osób zaglądajacych do mnie regularnie lub częściej aniżeli  raz na miesiąc :)  i tymi szczęśliwcami okazały  się być :
1. Goscha
2.Scraperka
3.Motylek
4.Magdalenia
5.Anioły Anielki 
a nagrodą niespodzianką dla Was  będzie ...  woreczek na mąkę ;)

Gratuluję !! i wiecie,że najchętniej obdarowałabym  Was wszystkie,
ale czas nie pozwala ;)), no i to nie ostatnia przecież  zabawa u mnie :))

Jeszcze raz dziękuje pięknie za wzięcie udziału w zabawie i cierpliwość w czekaniu na wyniki :))
Poproszę osoby wylosowane o adresy na mail ;))
Buziaki!

ps. jak ożyje internet to opublikuję zdjęcia nagród ;)


poniedziałek, 12 grudnia 2011

CANDY urodzinowo--świąteczne :))

dopisano dnia  28.12.2011

Wydłużenie czasu zabawy  do 1.01.2012

Z przyczyn  zwyczajnych  - chwilowo nie mam do tego głowy, bo spraw wiele do dokończenia w starym roku,  także  losowanie odbędzie się 2 stycznia 2012,
przepraszam Was, ale nie dam rady wcześniej :))






 Obiecałam CANDY i jest, z okazji dwóch czyli moich  dzisiejszych urodzin  wszak mamy 12.12  a ja właśnie w imieniny miesiąca jestem  urodzona  :))) / przypis dla niewtajemniczonych :))/
i nadchodzących Świąt i jeszcze paru innych, bo sporo już u mnie obserwatorów i stałych bywalców i wyświetleń strony, więc  rozdaję cukierki, bo mi miło i radośnie że jesteście, wpadacie do mnie i dobrze mi z Wami i u Was.
na zdjęciu tylko 3 cukierki, ale może jeszcze coś dorzucę, do głównej nagrody, chciałam też uradować osoby które często u  mnie bywają  i zostawiają miłe słówko, więc wylosuję ich 5, do dodatkowej nagrody -niespodzianki :))

ps.1 Woreczek z grafiką - jest wierną kopią napisu z woreczka na mąkę , który mam domu od lat , jest pożółkły i poplamiony, przeżył już swoje. ale materia jako taka nadal jest  w całości,
mąż zeskanował napis  , usunął plamki i wyostrzył grafikę, która też już nieco spłowiała i tym sposobem mogę się z Wami nią  podzielić, jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna ;))

ps.2 Choineczka jest w trakcie haftowania, zostanie jeszcze wyposażona w koralikowe  bombki i jeszcze  jeden prezent i gwiazdkę na czubku oczywiście ;))


 ps.3 Napis na serduszku może być do wyboru , czyli Noel.  Joyeux Noel, Wesołych Świat, Radosnych Świąt, God Jul - co kto woli i lubi :))


zasady podobne jak na innych blogach

ZAPISY DO 26.GRUDNIA.2011 
LOSOWANIE 27.GRUDNIA 2011 :))


A jutro pochwale się, jaki to prezent  - niespodziankę dostałam od naszej Madzi z bloga 
CRAFTOMANIA - dziękuję Ci pięknie !




 Zapraszam do zabawy !
Miłego dnia !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...