Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie Choinka 2019. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie Choinka 2019. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 grudnia 2019

{38} Przedostatni post -zawieszka grudniowa

Jak zwykle na ostatnią chwilę prezentuję zawieszkę grudniową, - w zabawie u Kasi.
Święta minęły, a ja zamiast leżeć z książką na kanapie, w panice kończę jakieś hafciarskie robótki.

Ostatnia tegoroczna zawieszka ma znaczenie podwójne, jedna poleciała właśnie do Kasi, aby przyozdobić jej choinkę, a ja  też postanowiłam sobie taką wydziergać:), na pamiątkę zakończenia  zabawy "CHOINKA 2019"  - bo miło mi się kojarzy i już szykuję się do następnej edycji.

Jeśli ktoś ma ochotę bawić się cały rok  w robienie świątecznych ozdób choinkowych  techniką haftu krzyżykowego, to serdecznie zapraszam w imieniu Kasi:)






Na koniec jeszcze kolaż wszystkich zawieszek
tak dla przypomnienia :)




i jeszcze   mój bestnine 2019 z instagrama




pozdrawiam Was serdecznie!



czwartek, 21 listopada 2019

{34} Jesienne mgły nadarzńskie i kolejna zawieszka na choinkę :)

Tym razem zawieszka wyjątkowo szybko powstała, ponieważ zaczyna mi się nieco spieszyć z rozmaitymi pracami.
Raz że, kończymy remont, dwa, że wyjeżdżam na 10 dni zatem przybieram się do świątecznych przygotowań , by po powrocie nie zwariować i się nie zamęczyć.

Jakieś pierniki poczynić  by wypadało, okno przemyć skoro jeszcze nie mrozi, kwiat odkurzyć i takie tam głupotki, a potem tylko pławić się w światełkach, zapachach i świątecznych klimatach.

Także tego  moi mili przedstawiam kolejną zawieszkę - listopadową
na wyzwanie Choinka 2019 u Kasi






Dopadłam ostatnio takie oto kuleczki na taśmie i uznałam, że świetnie się nadadzą do obszycia zimowych zawieszek. :)

A którejś pięknej niedzieli zerwałam się o 6,30  czyli bladym świtem i zobaczyłam, że jest tak pięknie i mglisto na zewnątrz, że warto to obpstrykać jakimś sprzętem nieco lepszym aniżeli tylko telefon i udałam się na pobliskie łąki nadarzyńskie, coby ten spowity w mgłę  krajobraz uwiecznić na dłużej. 
Oczywiście wraz z pierwszymi promieniami słońca mgła zniknęła  jak to w tym słynnym powiedzeniu, że coś znika  "niczym mgła poranna" :)
 więc jak  wracałam   owej pięknej już nie było.

Także  mam dla Was zdjęcia do obejrzenia  - 
 zapraszam :)





































To tyle na dzisiaj, ściskam Was mocno i dziękuję za odwiedziny i komentarze.






czwartek, 31 października 2019

{32} Aniołek w turkusach - Choinka 2019

Ja jak zwykle  post piszę w ukropie - na sam koniec i na szybko, ale cóż, życie jest jakie jest, trzeba wszystkiemu jakoś tam sprostać - czyli iść na kompromisy:)
W październiku powstał aniołek na okoliczność zabawy u Kasi -  no skradł moje serce - a że jest ich w sumie sześć - to oczywiście będą powstawać, tyle , że już w przyszłym roku na choinkę 2020 :)
w Oryginale zawieszka jest w kształcie serca, a ja  musiałam ją zrobić szybko, zatem nie porwałam się  z przysłowiową motyką na słońce, - bo nigdy nie naciągałam materiału na  kształt serca.
Kółko okazało się być do pokonania, chociaż powinnam się bardziej do tego przyłożyć, no ale czas czas czas... 
Tył zawieszki nie jest  w kolorystyce świątecznej , bo też i nie miał być, natomiast lekko nawiązuje  do  koloru aniołkowej sukienki - tak wiem baaaardzo lekko ;)
No zwyczajnie szkoda mi było lnu  ciąć, na ten tył i tyle ;)

Dobrze, że jest już bliżej świat, to te klimaty zawieszkowe stają się coraz bardziej aktualne :) 

 To przejdźmy do zdjęć









Po mimo, ze mam tony zdjęć do pokazania,  a jeszcze więcej do napisania dzisiaj tylko aniołek niestety.








pozdrawiam Was serdecznie :)









poniedziałek, 30 września 2019

{30} Choinka 2019 - I Nasza Mała Gwiazdka z nieba czyli wnusia Kaja:)

Tak sama nie wiem kiedy to zleciało, ale nagle  i niepostrzeżenie zostałam babcią a mój Małżon  - dziadkiem :). 
Wiekiem już nam całkiem ten dziadkowy stan pasuje natomiast duchem  to my  jednak nadal jesteśmy młodzi jednak, cały czas mamy przed oczami swoje małe dzieci.
Takie całkiem nowe i malutkie ;)

Ten piękny dzień to 23 września 
tak oto - z tego  brzuszka



wykluła się ta  Mała Istota, Cud Boży -  4270 g. nieprawdopodobnej miłości
czyli Kaja 


Mogłabym ja mieć ze sobą 24godziny na dobę
jej ciałko, zapach, uśmiechy wrzaski i  sen.
Więcej mi  nie trzeba do szczęścia. 








Dobrze , to już się pochwaliłam Wnusią,  to teraz czas na następną gwiazdkę czyli tą 
wyszytą na wyzwanie














i tam kilka kwiatków jak zawsze 









tam dobrego dla Was 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...