Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Przyjaciółka - pismo z dawnych lat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja Przyjaciółka - pismo z dawnych lat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 listopada 2011

Wyprawa panny młodej - porady z Mojej Przyjaciółki Nr.1 z 10.01.1939

Dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim postem i ciesze się bardzo, że pomysł się Wam spodobał, 
także zaczynamy ;))

Dzisiaj pokażę Wam jak doradzano młodym pannom w sprawach wyprawy ślubnej i co polecano gościom w kwestii upominków,  nie od dzisiaj wiadomo też , że kiedyś wyprawa ślubna była obowiązkowa.
Dawniej panny młode, przygotowujące wyprawę ślubną, haftowały i wyszywały przez lata, by w posagu wnieść określoną ilość bielizny, pościeli i obrusów. Dzisiaj już nie ma takiego zwyczaju, bo  wszystko można kupić.
Nie mniej jednak łezka mi się w oku kręci, bo sama ta dbałość o detale, ilości i jakość tej wyprawy, niejako była dopełnieniem staranności w przygotowaniu samego ślubu i wesela i też poniekąd świadczyła o jego doniosłości i wadze. Mnie ten  zwyczaj bardzo się podobał i podoba nadal, owszem jak czytam to uśmiecham się do siebie w myślach,  ale żałuje trochę, bo jestem jednak tradycjonalistką,  że zwyczaj nie przetrwał w podobnej formie, oczywiście ewoluując, jeśli chodzi o detale. Ale uważam, że tak czy inaczej można nadal kompletować wyprawę dla córek ;))) razem z nimi, bo wiadomo, że gusta się zmieniają.
Postaram się umieszczać w podstronie na blogu więcej rzeczy i ciekawych porad, oraz reklamy i grafiki.










a na koniec jedna z reklam  zamieszczona przy tym artykule
od lat nic sie nie zmienia, przy pewnego rodzaju tematach są odpowiednie reklamy :)))


 Milej lektury ;)




poniedziałek, 14 listopada 2011

MOJA PRZYJACIÓŁKA ROK 1934 - niniejszym otwieram cykl róznych rózności z tej niesamowitej jak dla mnie gazetki.

Odkryłam, na stryszku, zbiór Moich Przyjaciółek z roku od 1934-1939 :))), mówię Wam ale miałam i mam nadal  ucztę dla oka i ducha, jakim niesamowitym językiem pisane są teksty, ogłoszenia , w tym i matrymonialne ;)),
są zdjęcia, ciekawostki ze świata, przepisy, porady, opowiadania  i... reklamy.

Na początek pierwsza i ostatnia strona najstarszego numeru jaki mam  z 10.10.1934 roku, 
czyli gazetka ma 77 lat !!
A co najciekawsze, niektóre  porady czy teksty - nic nie straciły na aktualności ;)))
Miłej lektury, jeśli mi czas pozwoli, postaram się jak najczęściej  najciekawsze teksty czy porady z tamtych lat
pokazywać o ile oczywiście będziecie  zainteresowane ;))



Miłej lektury ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...