Otóż okoliczności życiowe spowodowały, że musiałam popełnić swoją pierwsza kartkę, ze zgromadzonych w ramach zakupu i z podarowanych mi scrapków i papierków.
Proszę o wyrozumiałość zatem, bo nie mam ani doświadczenia, ani plastycznych zdolności i nigdy nie robiłam tego typu rzeczy.
Proszę o wyrozumiałość zatem, bo nie mam ani doświadczenia, ani plastycznych zdolności i nigdy nie robiłam tego typu rzeczy.
Okazją były okrągłe urodziny mojej Przyjaciółki, i jako się rzekło, że kartkę pokażę, to pokazuję wraz pierwszym podręcznym pudełkiem czyli od czego zaczynam, pewnie jak znam życie, zbiory się rozrosną z czasem , ale na razie startuję od jednego pudełka i dwóch szufladek ;)
a to mój zestaw "startowy"
popakowałam ten drobiazg w sztywne torebki, by uniknąć bałaganu
i
kilka dziurkaczy oraz co nieco papierków
![]() |
Moje biurko-pracownia to kątek wygospodarowany w naszej sypialni, , stoi też tam wiekowa - ale cały czas działająca maszyna do szycia, ma więcej lat, aniżeli ich spędziłam razem ze swoim mężem ;)
Na tym biurku odrabiały lekcje wszystkie moje dziewczyny, każda miała etapowo ów mebel u siebie, a na koniec wylądowało biedaczysko u mnie.
![]() |
Te scrapowe dzieła to prezenty od Ushii i Brujity, zerkam sobie na nie codziennie i może kiedyś i ja dojdę do takiej wprawy w ich tworzeniu.
Na razie tyle, zmykam już bo od piątku będę się weekendowo szkolić dni trzy i motywować, a jak było to opowiem, jeśli Was to zainteresuje ;)
serdeczności!
♥
![]() |






