Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Limoncello. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Limoncello. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2011

Robię Limoncello - czyli słonecznie dziś u mnie, cytrynowo i po włosku - część druga

Przyszła pora na sporządzenie  do końca tego wspaniałego cytrynowego i słonecznego likieru rodem z Włoch.
Jak już pisałam, można go nie tylko  degustować w formie silnie zmrożonej, ale też dodawać do deserów, lodów, drinków i napojów.
Odcedzamy naszą nalewkę przez sito, wiórki z cytryny powinny być niemalże suche po wyjęciu ze spirytusu
a kolor samej nalewki intensywnie żółty.


następnie zagotowujemy 600ml wody z 50 dkg cukru - to proporcja  na 400 ml spirytusu, studzimy i zimne wlewamy do nalewki, w czasie wlewania, przybiera on piękny odcień żółtego i lekko mętnieje. Mieszamy jeszcze przez chwilę, próbujemy, jeżeli uznamy, że jest za mocna, dodajemy jeszcze zimnej wody, jeśli za słaba dolewamy wódki i słodzimy do smaku i własnych upodobań, ja wolę niezbyt słodkie.
Potem przelewamy do  butelek, ja wykorzystałam butelki po kupnym Limonccello i wkładamy do zamrażalnika, gdzie już pozostają do końca czyli do wysączenia ostatniej kropelki :)))
Zaleca się degustację po tygodniowym leżakowaniu Limoncello w zamrażalniku ale, kto przy zdrowych zmysłach by  tyle czasu czekał :))), ja czekam do porządnego zmrożenia  i próbuję tego samego dnia:)))


Dobrze jest też trzymać kieliszek w którym się pije likier  w  zamrażalniku, wtedy Limoncello jest dłużej zimne, bo takie jest najlepsze :)



Smacznego !

środa, 15 czerwca 2011

Robię Limoncello - czyli słonecznie dziś u mnie, cytrynowo i po włosku - część pierwsza

Limoncello , Lemoncello, Limoncini, Limonce 

  różnie się nazywa ten wspaniały włoski likier cytrynowy pochodzący z Kampanii. Oczywiście robi się go w samych Włoszech ze specjalnych odmian cytryn zalecana odmiana  podobno to Sorrento,
ale tutaj na miejscu, mamy dostęp tylko do tych sklepowych, ja przy wyborze zwracam jedynie uwagę na to by skórka była w jednolitym kolorze, a cytryna dobrze dojrzała i jędrna bo wtedy lepiej schodzi z niej skórka. Obieramy jedynie tę żółtą część  bez albedo.



Do sporządzenia sporej ilości likieru potrzebujemy
cienko obraną skórkę z 5-ciu dużych  cytryn
400 ml. spirytusu 90%

a po 20-30 dniach maceracji
600 ml. wody
0,5 kg cukru

Tak jak wspomniałam wyżej, cytryny myjemy bardzo dokładnie,  skórkę obieramy cieniutko, samą żółtą część, jeśli trafi się malutki  kawałek albedo, to nie szkodzi, aby nie za wiele,
skórki zalewamy  spirytusem  i zamykamy szczelnie na 20-30 dni,  ja nieraz trzymam 40 dni, zależy od tego jak bardzo jest mi potrzebne :)) 
Następna część przepisu za dni 20-30.

Limoncello uwielbiam, ma niezwykły smak i aromat, można go dodawać do deserów, drinków, napojów, lodów lub pić samo. Jego moc po rozcieńczeniu  wodą zależy od tego ile wody wlejemy,
ja robię średnio mocne - 30-35%, pierwszą wersję zrobiłam bardzo mocną ale smakowała wyśmienicie czyli pół na pół - 45% :)),  ale nieco lżejsza wersja jest w sam raz, kupne Limoncello ma średnio 23-25 % alkoholu.


Tak więc powracamy z tematem Limoncello  za 20-30 dni :))


Dzisiaj pozdrawiam cytrynowo :)))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...