Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie choinka 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie choinka 2021. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 września 2021

{15} Przytupu nie będzie

 W poprzednim poście wspomniałam, że następne  hafty z zawieszkami na Boże Narodzenie i Wielkanoc będą zaprezentowane godnie i w przytupem, to już prostuję, nic z tego nie będzie.

Nadal haftuje powoli lub wcale, zatem przygoda z zawieszkami na razie jednak musi wyhamować. Nie lubię haftować tzw. zastępczych historii typu 20 krzyżyków i jest mikołaj czy inne coś co naprawdę niczego nie wnosi wartościowego  do mojej kolekcji.

Takie podejście by haftować cokolwiek byleby było na czas  to nie dla mnie. 

Także będą nadal powstawały tylko w moim tempie, będę je zgłaszać,  tylko tyle. :)

Taki to czas, że muszę jednak więcej odpoczywać, mam słaby wzrok, wszystko co robię robię wolniej, 

czas też się zająć jakimiś sprawami ważniejszymi od haftów, ot życie przynagla i zdrowie nie pozwala. 

Bez tragedii, ale nie mogę tak robić  czegoś na siłę, bo mnie to wkurza.

Dzisiaj  mamy w zabawie u Kasi

niedokończonego rogatego, grunt , że wiadomo co tam już będzie, ale trochę konturów brakuje :) 



 


 

Ale już w zabawie u 

https://theprimitivemoon.blogspot.com/

 mam tylko zarys  uszatego bez konturów zupełnie  i bez reszty wianka.

na pewno kiedyś skończę :).




Pozdrawiam :)





wtorek, 31 sierpnia 2021

{14} Jajko i bombka

 Jajko i bombka, obie na plastiku bo nie trzeba kombinować z oprawą, a ja  jak wiadomo,  coś mam na bakier z organizacją czasu. To znaczy jak wracam z pracy, to nic mi się nie chce, nawet haftować.  

Tępo bym patrzyła w ścianę ino. Cóż,  na razie ni widu ni słychu  jeśli chodzi o moją kondycje sprzed covida. I psychiczną i fizyczną. Jak muszę to robię jak nie muszę, mogiła, nic.

Przyjmowanie gości to wspinaczka na Mount Everest, pójście w gości niby łatwiej ale dalej dramat.

Albo przywyknę albo oszaleję.

To do brzegu 

Pierwsza  niechaj będzie zabawa wielkanocna 

 

u https://theprimitivemoon.blogspot.com/

Pascha 2021-2022

Znowu byłam about od tego by zrezygnować, gdyż wolę nic nie haftować aniżeli haftować cokolwiek byleby,  ale to jajo chyba nie jest najgorsze, zatem zaryzykowałam, w przyszłości będzie  prawdopodobnie zatyczką na patyku do kwiatka, w planach mam kilka tycich skorupek do zrobienia właśnie na plastiku. :)






kolejna zabawa to Choinka 2021 u Kasi.

 



 


No szału nie ma ale bombkę to przypomina, płaską oczywiście,  to niech będzie, obiecuje za miesiąc będzie coś co już dłubie dwa miesiące  bo pomyślałam  sobie,  że dam rade, ale nie dałam, dalej brakuje 1/4 haftu.

Ale na koniec sierpnia będzie jak znalazł i to z przytupem :)


To żegnam Was ciepło

licząc na to, że będzie lepiej z tymi moimi haftami :)

 





sobota, 31 lipca 2021

{12} Choinka 2021 i Pascha 2021-2022

 Tak,  te  dwa blogowe wyzwania powodują,  że w ogóle  chwytam za igłę, zmuszam się pomimo, że lubię haftować niezmiernie. Natomiast życie weryfikuje mój czas na te przyjemności ostatnio srodze. 

Do pracy chodzę 7/7 , mam czas na spanie głównie i zbieranie siły na dzień następny. Co za tym idzie czasu na hafty brak.  Nie będę ukrywać, że to  co zobaczycie poniżej to starocie  szuflady. Taka prawda.

Stare jak węgiel...

Ale  może  i dobrze, bo przynajmniej wreszcie zobaczą światło dzienne :) 

Na początek Pascha 2021-2022 



 

 https://theprimitivemoon.blogspot.com/ 



Kolejna to Choinka 2021 

którą organizuje Kasia




To na dzisiaj tyle, bo na tyle mam siły i czasu

na szczęście to przejściowy stan w pracy, potem wróci wszystko do normy :)

uściski!




poniedziałek, 28 czerwca 2021

{10} Dwie zabawy - dwie zawieszki

Jak widzicie, mono tematycznie u mnie, tylko hafty, życie płynie jak rwąca rzeka, od jednego lokdałnu do drugiego, chwytać trzeba za nogi chwile bez opresyjnych zasad, co za głupie czasy nastały...

To do rzeczy :)

Zawieszka nr. 1 w zabawie wielkanocnej u theprimitivemoon


 Kolejne jako-nie jajko, w pastelowych wiosennych barwach, dobrze, że ta pasmanteria bąbelkowa  występuje w tylu odcieniach, można sobie pokombinować, kusiło mnie  otoczyć skubańca na żółto, ale zostawię ten kolor do następnego, gdzie jest więcej żółtych barw.

 


Kolejna zawieszka, to jak wiadomo świąteczno-zimowa.  

w zabawie u Kasi


 

Za każdym razem mam szamotanie  głowy, który wzór wybrać i zamiast trzymać się jakiegoś określonego stylu mam  oczywiście każdą zawieszkę z innej bajki. Ale mnie tam styl eklektyczny odpowiada w sumie, może kiedyś będę miała tyle zawieszek, że ułożę jakąś stylówkę z tego misz-maszu :)

Na dzisiaj to tyle, biorę się za kolejny haft, bo lipiec przeleci niczym kometa nad naszymi głowami, więc trzeba się sprężać :)

Serdeczności !



niedziela, 30 maja 2021

{9} Mały pingwinek -zawieszka

 Mały pingwinek z prezentem powstał w ramach zabawy u Kasi.

Co prawda czas mi się skurczył po powrocie do pracy, ale jak nieco zaniedbam obowiązki domowe to czas na haft zawsze się znajdzie :).

I tego się trzymam na razie, gdyż prace mam z  lekka wyczerpującą,  a haftowanie mi wybitnie służy jeśli chodzi o relaks ciała i głowy.

Pingwinek prezentuje się tak:

 





Powstały też dwa kolejne zwierzaki  w zabawie z Viktorią Ivchenko 

a przede mną jeszcze kolejne trzy. 

Cały komplet planuję oprawić w ramkę

będzie  to jedna rama  z passe partou wyciętym na wymiar 

do każdego zwierzaka.



A reszta pozaczynanych leży odłogiem i czeka za mój dobry humor :)

a na koniec jak zawsze kilka kadrów z domowego archiwm.













serdeczności :)







 

środa, 28 kwietnia 2021

{6} Haftowanki kwietniowe cz.1

 Coś tam trzeba pokazać, bo terminy gonią, a lenistwo do blogowania  jest nie do pokonania, przynajmniej w moim przypadku. Zdjęć tony robię, obrabiam, ale pokazywać już mi się nie chce. Nie umiem powiedzieć dlaczego :). Omijam szerokim łukiem fejsbuka, ledwo co tam coś na instagramie pokażę, generalnie, zajmuje mnie życie i codzienność. Może to i dobrze. Może tak być powinno. 

To zaczynamy.

Zabawa u  Kasi 

Maleństwo - buteleczka  projektantki Iriny Konoplich, świąteczna  oczywiście

 



 


W między locie i bez zastanowienia oczywiście wkręciłam się w zabawę u

 https://www.instagram.com/_rin_stitch_/

A sześć małych zwierzątek, na plasticzanej kanwie,  co to tam  dla mnie, no udało się, ale jednak czasu trochę zajęło.  Radość natomiast sprawiłam Wnusi swojej, uwielbia się nimi bawić :)

A że głupota mnie nie opuszcza jak widać, a może to jednak wena, to znowu wzięłam udział, w maratonie haftowania  sześciu uroczych  zwierzaków, które już widzę  oprawione i powieszone w pokoiku -  oczywiście Wnusi.

Wzory są darmowe od  

https://www.instagram.com/viktoriyaivchenko/

warunkiem otrzymania kolejnego wzoru, jest wyhaftowanie poprzedniego.

Pierwszym był jeżyk, jest przesłodki, przyznacie ? :) 



I tak sobie trochę choruję, haftuję fotografuję, żyję, czytam, oglądam, gospodarzę, piekę, gotuje, piorę, żeby nie myśleć, że jednak brak mi pracy normalnej...

Byle do ciepłej wiosny !

bo magnolia jak widać od tygodnia z miejsca nie ruszyła , takie mamy "upały"

Serdeczności!



czwartek, 1 kwietnia 2021

{5} Z ostatniej chwili

 Jakoś mi ten ostatni dzień marca skojarzył z tym, że będzie w niedzielę, i z tym czasem zapasowym obudziłam się dzisiaj zdumiona szczerze, że jednak to nie w niedzielę.

Także tego. Prawie skończony, może Kasia zaliczy :) Zaraz skończę i przyjdę z lepszym zdjęciem  i słowem :). 

EDIT: 

Słowo nie za wielkie, ale tyle powiem, że początek roku słaby, słabiutki, końca nie widać  więc nie zapeszam, żeby znowu się kolejny miesiąc nie przeciągnęło, w każdym razie są to wszelakie pokovidowe powikłania który to covid przeszliśmy w listopadzie 2020, powikłania zdrowotne, życiowe i zawodowe,  niech już sobie to idzie, bo  naprawdę wystarczy. 

Skoro już nie ogarniam końca miesiąca to znaczy, że nie jest za dobrze :)

Ale wyszywam, bo to taka odskocznia dla umysłu, żeby się nie trapić

nie zwariować, nie przejmować, martwię się godzinę dziennie, a potem coś tam porabiam co potrzeba.

To tera koteł w oprawie, 

fota lepsza

mam nadzieje ;)


zabawa zawieszkowa u KASI

 


 



ściskam ponownie !




niedziela, 24 stycznia 2021

{1} Żeby tak udało się cześciej w nowym roku

 Tak to moje  na ten rok małe marzenie, nie, nie postanowienie. Postanowienia nieraz działają na mnie na tyle stresująco, że nie umiem sobie z nimi poradzić, potem wszystko mnie boli ze złości, że nie wyrabiam. Zdecydowanie lepiej mi idzie bez sztywnego planowania :)

Zatem, marzy mi się częściej haftować, spacerować, robić kartki, skoro się już dorobiłam mini maszynki i wykrojników do niej i na drucikach bym tez jakiś sweterek wydziergała, i  porządkować zdjęcia powinnam  bo dyski pękają już w szwach. Czyli miejsce na nowe  zdjęcia zrobić za pomocą wyrzucania zdjęć nieudanych i powtórzonych, nieraz potrafię i 20GB miejsca dziennie zwolnić :)

A dzisiaj oczywiście  pokażę  nowe zawieszki, w kolejnej edycji Choinka 2021 u Kasi 

Pierwsza czekała na wyszycie co najmniej 1,5 roku.  pierwszym powodem był brak kanwy plastikowej, a kolejne to głównie brak wiary w to, że ją  wykonam, że uda mi się zrobić coś , czego nigdy nie robiłam.:)

oto Noell




Druga była spontanem i wypoczynkiem od kolejnej zawieszki którą robię na luty, jest nieco pracochłonna więc muszę nieraz odłożyć na bok i skupić wzrok  na czymś mało skomplikowanym.

Ponadto muszę zużyć  nadmiary niebieskiej kanwy, która po latach leżenia przestała mnie interesować ze względu na swój rozmiar czyli 14ct,  no nie lubię, krzyżyki są wielgaśne, kanwa sztywna jak koci ogon , ale zużyć trzeba więc pójdzie na zawieszki, tam ja toleruję, chyba głównie ze względu na kolor.




i sklejka dla Kasi dla ułatwienia publikacji :)




Tyle na dzisiaj, dziękuję Wam za komentarze, postaram się sukcesywnie odpowiadać, ale pewnie jakiś czas to potrwa, no i zdjęcia  które obiecałam wrzucę ze świąt bo zaraz kolejne nadejdą  :)

serdeczności!



 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...