wtorek, 18 października 2011

Dzika róża


Piękna, pożyteczna, zdrowa, obłędnie pachnąca - dzisiaj przedstawiam w wersji wyhaftowanej - znalazłam niedawno wzór na wianuszek  z dzikiej róży, maleńki i delikatny  jak jej płatki, więc len na tamborek i dalejże  zaczęłam wojować z maleńkimi krzyżykami, prucia też było co nieco, ale wreszcie po kilku godzinach  haft powstał, niebawem znajdzie się w ramce i na ścianie,  wszak  jakiekolwiek klimaty jesienne po pierwszym przymrozku   czas wprowadzić ;)).
A tak poz tym, to wcięło mi gdzieś moje ostatnie 300 zdjęć 
w tym większość "przymrozkowych" i jestem trochę zła  na siebie
ale!! było minęło, będą następne :))




Miłego dnia ;))


poniedziałek, 17 października 2011

Pierwszy mroźny oddech zimy

Wczoraj  rankiem wczesnym poszłam na spacer na okoliczne łąki przydomowe,
przyobleczone w pierwszy szron,  piękne są te zimowe szaty na wszelakim chwaście czy drzewach.
Szron czy , szadź lubię od dziecka,  jest taki magiczny i bajkowy, "ociepla" zimowy krajobraz :))






















dobrego dnia ;))


sobota, 15 października 2011

Zabawa u Mamuski -Martuśki "Kochane mamy prezenty wymieniamy"


Wszystko o zabawie  można przeczytać  TU  na blogu  Baby In The House, warunków jest trochę ale wszystkie do spełnienia :)), ja w ramach zabawy mogę podarować do wyboru albo
woreczek śniadaniowy 

 abo woreczek na bieliznę ;))


zapraszam do zabawy!


czwartek, 13 października 2011

Jesieni czar

Potrafi czarować kolorami,  czekamy na nią bo umie zachwycać pomimo tego, ze zaraz zrzuci te swoje kolorowe sukienki i przyoblecze się  w szarugę, na to niestety przynajmniej ja - nie czekam  bo nie lubię pory szarojesiennej , w ogóle nie lubię jesieni, ale te kolorowe chwile uwielbiam.
I to niebo o 7 rano mieniące się niezwykłymi  kolorami... dzisiaj króciutko , zmykam do swojej codzienności :)),  ale  do Was też wpadam i podczytuję ;))
Uściski , uśmiechy, ciepło ślę bo zimno dzisiaj, brrr...   i parę kolorowych obrazków.


 ;)))

piątek, 7 października 2011

W ten dzień deszczowy będzie o prezentach od Myszki i szarlotce od Monique :))

Dzisiaj deszczowo, brunatno i pochmurnie więc postaram  rozświetlić Wam ten dzień zdjęciami upominków od Myszki , które zrobiłam kiedy słoneczko nas rozpieszczało swoim ciepłem ;))  Wiem , wiem  - jestem monotematyczna, ciągle tylko prezenty pokazuje ale jak tu nie pokazać takich wspaniałości :))) Umówiłam się na prywatna wymiankę z  
Myszką z bloga Themousehouse
To baaardzo zdolna osóbka, zobaczcie jakie wspaniałe rzeczy robi, tak, wiem, że większość z Was wie, ale ja chcę, żeby jeszcze więcej osób wiedziało :))), ja zostałam pięknie obdarowana i była to dla mnie niespodzianka podwójna, bo Myszka mi nie powiedziała co dostanę
Do paczuszki dołączona była kartka, również  hand made
same zobaczcie ;))




I ściereczka z nadrukiem, bialutka jak śnieg, paryskie zawieszki, cuuuudo :)), i zawieszka do ogrodu i broszka do moich białych bluzek ... tralalalala :))) 


  Jeszcze raz piękne dzięki Myszko:))

Jak buszowałam sobie po blogach , jak zwykle wstąpiłam do Monique
a tam pod pięknym cytatem 

"Jesień to szepty Boga. Być może dlatego, że szelest spadających liści przypomina trzepot anielskich skrzydeł..."

 co??? , przepis na szarlotkę sypaną,  jakiej nigdy jeszcze nie robiłam więc postanowiłam  ją wypróbować, bo u nas szarlotki  wszelakie są bardzo lubiane


Największą przyjemność sprawiło mi krojenie masła w plastry i układanie go na wierzchu szarlotki :))
Mój mąż nazwał ją zapiekanką jabłkową, bo rzeczywiście warstwy się przekłada niczym w zapiekance :))
ale cóż z tego, i tak została pożarta  w całości bez względu na  nazwę,
Musze się przyznać, że ja zjadłam znakomitą większość....

Miłego dnia  Wam życzę z nadzieją na jakieś polepszenie pogody,
Pewnie wieczorem trzeba będzie kominek odpalić jak nic ;))




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...