czwartek, 23 marca 2017

{43} O dawaniu słów kilka cz.2



Dziesięcina - to  darowanie 1/10 naszych dochodów.
Czy to w książkach do nauki historii, czy  w Biblii temat dziesięciny jest poruszany wielokrotnie.

Obecnie z dawaniem  bywa taka niekiedy niezręczna sprawa.
ile dać i komu i czy w ogóle, w
 myśl zasady że dać  lepiej wędkę aniżeli rybę.

Nie mniej jednak dawać należy zawsze  z radością, podekscytowaniem, nadzieją, że sprawimy komuś przyjemność, że uratujemy od katastrofy, kłopotów.
 Bo jak dajemy prezent kochanej osobie, czujemy te wszystkie wspaniałe emocje.

 Tak samo powinno się zadziać w nas kiedy darujemy  obcej nam osobie, i nie jakiś drobny prezent a coś, czego nam nie zbywa, a wręcz  dzielimy się tym czego mamy niewiele.

Czy czujemy większe emocje przy dawaniu 2 złotych , 5 złotych, czy przy  dawaniu 100 zł. ? 
:)
  Bogactwo , które posiadamy, nie służy temu  byśmy stawali się bogaci, ale byśmy stawali się błogosławieństwem, opoką, ratunkiem dla innych.



cdn.





i zdjęcia dwa 

22.03.2017 
081/365
Pan kotek był chory...

Niestety dalej koteły chorują,  jest tycia poprawa, ale  widać, że dobrze nie jest.

23.03.2017
082/365
Storczyk  


do napisania jutro 

wtorek, 21 marca 2017

{42} O dawaniu słów kilka cz.1

Temat dawania, darowania, jest dla mnie nienowy, ale moje postrzeganie dawania zmieniło się ponad dwa lata temu, a rok temu bardzo,  po kilku spotkaniach zarówno z tym tematem, jak i z osobami, które dawały  czy też darowały innym, w tym mnie:)

Tak, zostałam obdarowana w potrzebie wielokrotnie, za co jestem niewymownie wdzięczna , i za to, 
że moje podejście do darowania innym - dzięki wspaniałym ludziom i kilku książkom, tak bardzo się zmieniło, chociaż nadal się tego uczę.

To co jest najważniejsze w dawaniu - to radość
dawać należy z radością, radośnie i czerpać z tego radość.
Bo dając z miłością drugiemu, możemy otrzymać coś więcej, coś cenniejszego aniżeli złoto same :)

Dawanie powoduje wzrost majątku dającego, gdyż Bóg daje temu, który jest hojny, nie po to by  wrósł jego majątek , tylko po to by mógł być jeszcze lepszym dawcą ;)

Dawanie jest jak zasiewanie.
bo czasami można zasiać nadzieję w sercu drugiego człowieka, czasami pokój albo wiarę :) 


Świat w którym żyjemy zmienia się,  ale my zbyt często pozwalamy na to by jego system wartości wpływał na nas i na sposób traktowania naszych finansów.
 Kiedy opuścimy  ten świat, to pewnie wolelibyśmy  być zapamiętani _nie_  jako ci, którzy otaczali się zbytkiem i skarbami, a jako ci, którzy umieli się dzielić tym co mieli.

"Bardziej błogoslawioną rzeczą jest dawać aniżeli brać" 
(Dz. 20:35)



 20.03.2017
079/365
Krople


21.03.2017
080/365
Pierwszy dzień wiosny 


Serdeczności!





niedziela, 19 marca 2017

{41} Pan kotek był chory...

No to się porobiło... nasze koty się pochorowały i to nieźle całkiem, dwa tak mocno, że już dwa razy zaliczyliśmy weterynarza, są chore na anginę - a co za tym idzie mają permanentny ślinotok,   mają też koci  katar z wiszącym gilem u nosa i kaszel. Pierwszy raz widzę u kotów takie choroby, bo moje koty niezwykle rzadko na nie zapadają.

Tym razem jest ostro, pozostałe 5 mają nieco słabsze objawy, ale dostały antybiotyk w tabletkach.
Także tego... mamy koci szpital w domu i nieprzewidziane wydatki,  więc wesoło nie jest.
Nie wiem co taniej wychodzi, czy angina człowieka czy kota, ale chyba człowieka  jest tańsza :)
A poniżej najbardziej chora nasza Bidula



Dlatego też, postanowiłam nieodwołalnie zarządzić w trybie pilnym w domu założenie funduszu awaryjnego, który to do tej pory  zawsze był, ale był  rabowany  na sytuacje awaryjne,  nigdy też nie osiągnął pożądanej kwoty, 
którą jest  minimum  2000 zł. na owe nieprzewidziane wypadki- wydatki,
ani nie zostały uzupełnione "braki".

Zawsze jak zbliżał się do zawrotnej sumy 300-400 zł, to a to padł samochód, a to coś innego i zawsze był oskubywany do zera. 

Jako, że nieszczęścia u nas parami chodzą albo w trybie do trzech razy sztuka, w ubiegłym tygodniu zepsuła się nam pralka, a FA nie ma, wiec jest co? kłopot.

A to tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że moja wiedza finansowa, chociaż już dość  bogata, to jednak nie dość, by zapanować dostateczne dobrze nad zaistniałą sytuacją.

Czas na praktykę a nie teorię, więc ustawiam niebawem  cztery słoiki
czyli:
 Fundusz Awaryjny,
 Wakacje,
 Prezenty i Rozrywka,
 oraz  najważniejszy - Darowizny.

Pierwsze trzy są  zapewne jasne i oczywiste, natomiast jakim cudem mamy darować komuś   kiedy sami nie mamy za wiele  to pewnie jest  sporą  ciekawostką:)

To  szerszy temat, napiszę o nim  następnym razem,  od jakiegoś czasu,  od ponad roku  zaprząta moją małą główkę i spokoju nie daje, wiec muszę się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami :)


  Dodatkowo zwiśnie Zeszyt Marzeń,  do którego każdy będzie wpisywał swoje marzenia,  co pomoże nam wszystkim  w  spełnianiu ich sobie nawzajem ;)



18.03.2017
077/365
Deszczowe perełki


 19.03.2017
078/365
Chleb Nasz Powszedni

 Ściskam Was najmocniej jak umiem


piątek, 17 marca 2017

{40} Sprawy wiosenne

Z wiosną to u mnie /i pewnie nie tylko u mnie/ jest tak, że ona niezmiennie co roku chociaż taka sama, mnie zachwyca tak, jakbym ją pierwszy raz widziała.
To takie uczucie z gatunku wzruszeń, kiedy widzi się nowo narodzone dziecko.
Nie ważne , że widziało się  ich wiele  już nie raz, a swoje dzieci to nawet trzy razy widziałam ;)
 Za każdym razem się wzruszam i w niemym zachwycie nad tym cudem narodzin się pochylam.

I małe kocięta widziałam już tyle razy, że zliczyć nie zdołam, a wiecznie wywołują i mnie ten "pierwszy" zachwyt,
Wiosna wzbudza we mnie podobne uczucia.
Bo to cud narodzin natury.
Cud po prostu i to wystarczy za wszystko :)

I tak  myślę sobie, że to dobrze, że powtarzalność jest zachwycająca,
czy to narodzin/urodzin , czy Świąt Bożego Narodzenia, 
imienin, wakacji, spotkań w gronie rodzinnym.

Nawet narodziny nowego dnia zapowiadane wschodem słońca zachwycają co rano na nowo, bo każdy wchód słońca jest inny i daje  inny - nowy dzień i nowe możliwości.


Za niebawem będziemy świętować  dzień Zmartwychwstania Pańskiego, ileż to już w moim życiu było takich dni, a zawsze czekam na te Święta z nową wielką radością i nadzieją.

I nie ważne, że te same młode roślinki za niedługo się opatrzą, a Święta przeminą, zaraz pojawią się nowe zachwycające sprawy, i to jest piękne i zawsze warte tego, by się zatrzymać i co roku taką samą zmiennością każdego dnia się pozachwycać.


16.03.2017
075/365
Scilla siberica
Cebulica syberyjska


17.03.2017
076/365
Wschód słońca na zasuszonej malwie:)


... ... ...



i na koniec zmienność natury- to samo ujecie, różni je tylko godzina czasu




Pozdrawiam Was wiosennie!


środa, 15 marca 2017

{39) Zdjęcia dzień 73 i 74

Dzisiaj tylko zdjęcia :)

14.03.2017
73/365
Wiosenne słońce 


15.03.2017
074/365
Popołudniowa drzemka


...   ...   ...



 
Serdeczności!
;)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...