sobota, 2 kwietnia 2022

{5} Kolorowe uszate

 Ostatnio  zawzięcie haftuje uszate króliki, mocno wiosenne i  wielkanocne jednocześnie, ponieważ dodatkowo są w kształcie jaja.  

Zawzięcie dlatego, by jak najwięcej ich uhaftować , zanim dostaną się w ręce mojej córki, która to króliki bardzo lubi.  A nadto jeszcze jest to wyzwanie, w cenie jednego schematu można otrzymać ich aż 12.

Warunkiem otrzymania kolejnego królisia  jest wyhaftowanie poprzedniego. 

Zatem igły z rąk nie wypuszczam póki co. 

A teraz galeria uszatków :)





Ostatni królik jest w nieco innej aranżacji, ponieważ, z zielonego słonecznego ogródka zrobiła się kraina winter wonderland i nie szło tam zdjęcia urobić wiosennego. 
Zatem jest w nastroju bardziej zimowym ;)
 

Kolejny królik już "się robi",


Serdeczności!





czwartek, 31 marca 2022

{4} Zawieszka jeleń - choinka 2022

Tym razem zawieszka jeleń , jedna z sześciu uroczych zawieszek projektantki 

Yany Minasyan

 https://www.etsy.com/pl/shop/MIYAstitch?ref=simple-shop-header-name&listing_id=745363586

 które mam w planach wyhaftować. Zobaczymy jak mi to pójdzie i ile lat zajmie, bo ja zawsze mam rozległe plany, których przeważnie nie realizuję :)

Wzorów  Yany mam wiele, wiele bardzo, bardzo bardzo wiele... :)

Sami rozumiecie, zbieractwo wzorów to moje drugie ja.

oto on Pan Jelonek

 
a tu te plany dalsze zawieszkowe



Tradycyjnie zawieszka powstała w ramach zabawy Choinka 2022  u
 

 

Ostatnio odwiedziła nas Wnusia nasza kochana, była zabawa, nocowanie,  spacer, pierwsze lody w parku , no cudnie było :)








 
i wiosna już powoli nam wchodzi,bardzo powoli no ale widać podrygi :)
















To tyle na dzisiaj

serdeczności



poniedziałek, 28 marca 2022

(3) Trochę nowości

 Dzień dobry ewentualnie dobry wieczór, bo w sumie już koło 18 :)

Tak na raty  będę pokazywać co tam ostatnio uszyłam. Kompletnie odebrało mi rozum i z tej swojej pazerności na darmowe wzory zapisałam się na dwa maratony. Haftujące oczywiście .

Polegają one na tym, że płaci się tylko za pierwszy wzór a pozostałe otrzymuje się za darmo. Trzeba tylko dotrzymać terminów publikacji skończonego haftu. 

Cóż, nie żałuję ale  wyszywam chyba już w każdej wolnej chwili. Taka to też moja terapia żeby nie zatracić się w myśleniu o tym co się wyprawia  na tym świecie. 

Miałam już tego nie robić, ale jednak zrobiłam.  Bo w sumie  trzeba łapać te skrawki życia garściami, żeby potem nie  mieć do siebie żalu że się czas przetraciło na jakieś nieistotne rzeczy.

A tak, coś powstaje ku uciesze przyszłego obdarowanego i mojej uciesze przy okazji :) 

A zatem  obecnie haftuję serię obrazków z zakochanymi gęsiami, z różnych stron świata.

Na razie mam trzy sztuki z sześciu,  bo dołączyłam do zabawy nieco później i pierwszą parkę wyhaftuję na sam koniec zabawy.



W kolejnym poście  pokażę Wam stadko już wyhaftowanych 4 królików, w zabawie z podobnymi zasadami.


 a na koniec nieco wiosny z mojego ogródka







Serdeczności !





poniedziałek, 28 lutego 2022

{2} Rodzinne kadry i świąteczny samochód

 Hej :)

Już od dwóch tygodni zbieram się za post i jak widać idzie opornie.

Skoro koniec lutego to kobyłka u płota, nie ma żartów, trzeba pokazać co się uwiło w zabawie u

 KASI.

Tym razem to nie zawieszka tylko mini obrazek - świąteczny samochód autorstwa

 ELENNY LARTSOWEJ. 

We wzorach naszych wschodnich projektantek jestem bezgranicznie zakochana od ponad dwóch lat i staram się wyłapywać  u nich wszystkie  nowinki, promocje  i klimaty które mi najbardziej odpowiadają.

Tak też było z owym uroczym pojazdem, od razu skradł moje serce. 

Jeszcze tylko ramka i

zapewne tradycyjnie podaruję go swojej wnusi :)





 A wnusia rośnie, mądrutka już taka się zrobiła, gada jak nakręcona, a ja  mam zupełnego bzika na jej punkcie.

 




Oć babcia, pobawimy się - to ja już jestem cała jej :)

Ostatnio kupiłam jej parking z samochodami, to bawi się nim godzinami,

chyba trafiony zakup ;)


A wracając do haftów , mama moja haftuje jak maszyna, ostatnio urobiła takie

 trzy obrazki dla swojej koleżanki, ona haftuje, a ja oprawiam ;)




A tak poza tym, oprócz ostatnich niewesołych wieści...

trochę było zimy jeszcze, teraz to już wiosnę czuć bo kwiaciory z ziemi wychodzą

 


spotykamy się jak najczęściej

robota jest

zdrowie jako takie

życie się toczy,

 korzystajmy gorliwie  póki jest czas i możliwość z tego co Bóg daje.


 

 

Bajgle montrealskie - uwielbiam ;)

 





tu radość z wystepów Kai w żłobku :)




wcinamy serniczek 
 
 

 
 
tu kocia lampka zrobiona przez dziadka dla wnusi- podkleił lampki choinkowe , sam kot z wiadomego sklepu meblowego i lampka jest :)
 
 





Także serdeczności dla Was o do następnego ;)
















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...